
Izrael nie po raz pierwszy pokazuje, że interesy jego kraju są zacznie ważniejsze, niż międzynarodowe naciski, oburzenie rozmaitych organizacji, czy nawet bojkoty.
Izrael wyrzucił międzynarodowych obserwatorów z Hebron łamiąc Porozumienia z Oslo. Obserwatorzy mieli za zadanie chronić ludność palestyńską. Kontyngent został ustanowiony po masakrze 30 Palestyńczyków w Hebron w 1994 r., której sprawcą był żydowski osadnik Rabin Baruch Goldstein
— Prawa strona 🇵🇱 (@PrawyPopulista) February 2, 2019
Tym razem Izrael wyrzucił międzynarodowych obserwatorów z Hebronu, łamiąc tym samym wcześniejsze porozumienia z Oslo. Obecność obserwatorów miała w zamyśle chronić miejscową ludność palestyńską.
Przybyli tu po masakrze dokonanej na 30 Palestyńczykach w Hebronie w 1994 r. Sprawcą był żydowski osadnik Rabin Baruch Goldstein. Być może Izrael uznał, że 25 lat ich obecności jest już wystarczające dla normalizacji.
I co im pan zrobisz?