„Agropowstanie” idzie na Warszawę! Rolnicy już dziś sparaliżują stolicę. Chłopski bunt przybiera na sile

Protest rolników. Jadą na Warszawę. Foto: PAP
Protest rolników. Jadą na Warszawę. Foto: PAP

„Agropowstanie” nadchodzi. W środę w Warszawie o godz. 10 przed pałacem prezydenckim odbędzie się ogólnopolska pikieta rolników. Organizatorzy spodziewają się, że do stolicy przybędzie 5 tys. osób. Przed pikietą planują przemarsz. Wyruszy on spod PKiN pod pałac prezydencki. Mogą wystąpić utrudnienia w ruchu. Nieprzejezdne będzie Krakowskie Przedmieście.

Protest rolników rozpocznie się o godz. 10 przed pałacem prezydenckim i potrwa do około godz. 16. „W tych godzinach nieprzejezdne będzie Krakowskie Przedmieście, a kursujące tamtędy autobusy zostaną skierowane na objazdy” – poinformowała Magdalena Łań ze stołecznego ratusza.

Wcześniej, bo po godz: 9:30 planowane jest rozpoczęcie przemarszu, który przejdzie spod PKiN, ulicą Marszałkowską, Królewską pod pałac prezydencki. Przedstawiciele AGROunii – organizatora protestu – zapewnili, że nie zamierzają blokować ulic.

„Będziemy się poruszać chodnikiem, przynajmniej tak planujemy. Chcemy zrobić przemarsz tzw. konduktu żałobnego pewnej grupy producentów trzody chlewnej. Uzgodniliśmy z policją, że będzie miał on wymiar symboliczny. Chcemy, by wzięło w nim udział około 100-200 osób” – powiedział Juliusz Pająk z AGROunii.

Nie wykluczył jednak, że rolników może być więcej. Większość autokarów, które ich przywiozą, będzie parkowała pod PKiN.

„Jeżeli przyłączy się do nas więcej osób, to policja będzie musiała zabezpieczyć przejście i zamknąć na moment ulicę” – mówi Pająk. Autokary mogą też parkować na Torwarze i pod Stadionem Narodowym.

„Oblężenie Warszawy”, czyli protest rolników założyciel AGROunii Michał Kołodziejczak zapowiedział pod koniec stycznia. Rolnicy zrzeszeni w tej organizacji domagają się zmiany organizacji handlu w Polsce oraz zmiany w prowadzeniu polityki międzynarodowej tak, aby uwzględniała interes polskich gospodarstw rodzinnych. Sprzeciwiają się też m.in: bezczynnej i nieskutecznej walce z afrykańskim pomorem świń (ASF).

W poniedziałek rolnicze OPZZ ogłosiło swoje poparcie i współuczestnictwo w proteście zaplanowanym na 6 lutego w Warszawie.

„Rolniczy OPZZ w środę będzie jednym z uczestników manifestacji w Warszawie” – powiedział na konferencji prasowej przewodniczący OPZZ Rolników Indywidualnych i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski.

Formalnie zgłoszonych jest ok. 4 tysięcy uczestników, ale niewykluczone, że protestujących będzie więcej, więc nie ma szans, by ten przemieszczający się tłum nie zablokował ruchu w centrum miasta,zwłaszcza, że ma iść skrzyżowaniem Marszałkowskiej ze Świętokrzyską.

Dzisiejszy protest rolnicy nazywają „oblężeniem Warszawy” lub „agropowstaniem”.

Źródło: Super Express/ PAP

36 KOMENTARZE

  1. Pis rolnikom obieca pieniądze, po czym podniesie pracującym podatki żeby się tej bandzie opłacić.

    • Gdyby nie ta „banda” to byś żarł trawę (chyba że już to robisz) lub jadł wszystko z importu. Oni właśnie walczą o to abyś nie musiał żreć wszystkiego z importu, ani trawy (chyba że jesteś głupim jaroszem…).

  2. Może należałoby już skończyć z określaniem rolnika, jako „chłop”. Za komuny miało to mieć pozytywny wydźwięk, ale nawet wtedy, szanujący się rolnicy nazywali siebie „gospodarzami”.

    • Rolnik , to wykonywany zawód. Każdy, przynajmniej w teorii może być rolnikiem. Chłop, to określenie pochodzenia społecznego, warstwy społecznej. Nie każdy rolnik jest chłopem , bo zdarzają się rolnicy pochodzący z miasta, czy generalnie z innych grup społecznych.

      • żeby zostać rolnkiem trzeba kupić zemię, a żeby kupić ziemię trzeba być najpierw rolnikiem…
        no to wyjaśnij mi, chociaż w teorii jak mam tym rolnikiem zostać…

        • Porada tym razem bezpłatna i jak najbardziej zgodna z prawem . Każda osoba , bez względu na wykształcenie , może wydzierżawić , każdą ilość ziemi rolniczej. Po iluś tam latach osobistego zajmowania się ziemią, można tą drogą zdobyć uprawienia. Są też inne patenty.

      • Czyli, miałem rację. Chłopi mogą np. protestować pod TVP, a tu przyjeżdżają reprezentanci grupy zawodowej, najprawdopodobniej różnej proweniencji.

    • Jeszcze bardziej bajerancko brzmi „farmer”. Przecież to jest to samo.

    • Mentalność polskiego rolnika pod hasłem : to nie dojedzenia a na sprzedaj w końcu została nagrodzona. Pretensje mogą mieć tylko do siebie.

    • 100/100
      rolnicy, nauczyciele, policjanci, strażacy, straż graniczna, pielęgniarki, emeryci, studenci, lekarze, – jednym słowem – cała Polska wyj_bana.
      ale za to Żydzi mają dobrze. Witajcie w Polin (a raczej – ‚wypad z kraju’, to miejsce dla wybrańców).

    • Poturbowana Magdalena Ogórek na pewno ich zapyta, dlaczego tak nie protestowali za PO.

  3. Popieram rolników i Agrounie w 100%. Już mam dość plastikowego jedzenia z zachodnich marketów. Od paru miesięcy kupuje tylko na targu, od producentów, ale też nie wszystko się tak da kupić. A szkoda! Trzeba protestować na Nowogrodzkiej, albo przynieść prezesowi kabanosy z padniętej na BSE krowy, niech sobie je! Albo inne „dobroci” ze Stonki i innych „dyskontów”.

  4. To agro-gowno, ci protestujący to banda czerwonych świń, chcą otwarcia granicy dla ruskiej skazonej nie tylko chemicznie ale też radioaktywnej żywności ruskiej

    • Co ty pitolisz? Przecież to od zawsze Polska exportowała żywność na wschód, zresztą nie tylko żywność, ale i wiele innych towarów. Zachód już dawno jest zapchany i nachapany, tam niczego nie da się wwieść czy handlować oni szczelnie zabezpieczają swoje rynki. UE „nas” przyjęła do siebie tylko jako rynek zbytu dla ich towarów (często marnej jakości), jedyna szansa dla polskich producentów to właśnie WSCHÓD dla którego to taka Polska jest właśnie „zachodem”! Zobacz jak Ukraińcy na nas patrzą z podziwem, nawet Piękna Julia jako przykład do którego ma dążyć Ukraina postawiła Polskę (!), a nie żadne Niemcy czy Francję! Tam przy dobrych umowach i mniejszych cłach można exportować prawie wszystko, szczególnie towary tzw przetworzone, pralki, lodówki, auta, autobusy, traktory, ubrania, dosłownie wszystko, bo to będzie towar „luksusowy” bo z Polski. Zachód nami zawsze gardził i jedynie wykorzystuje to warczenia na Rosję, z czego mamy same straty, bo Rosja to ponad 100mln klientów, a zamożność Moskwy czy St.Petersburga można spokojnie porównać do średniej UE jak nie wyższa! Także nie pisz herezji tylko zacznij myśleć!

    • Rolnicy protestują zeby nie doszło do otwarcia granic, zeby mogli produkować dla naszego kraju żebyśmy wlasnie nie musieli jeść skarzonej żywności z Rosji, a i sami dla wie bo zeby mieli źródło utrzymania dla siebie i swoich rodzin. Rolnik jak każdy człowiek każdy Polak chce i ma prawno godnie żyć, a przez to co sie dzieje zostaje to im uniemożliwienie.

  5. Spotkamy się podczas żniw, na zablokowanym wjeździe na twoje pole Kołodziejczak, mały nygusie.

  6. Rolnicy protestują zeby nie doszło do otwarcia granic, zeby mogli produkować dla naszego kraju żebyśmy wlasnie nie musieli jeść skarzonej żywności z Rosji, a i sami dla wie bo zeby mieli źródło utrzymania dla siebie i swoich rodzin. Rolnik jak każdy człowiek każdy Polak chce i ma prawno godnie żyć, a przez to co sie dzieje zostaje to im uniemożliwienie.

  7. PROTESTOWAĆ WOLNO – BYLE ZGODNIE Z PRAWEM – JEŚLI NIE – rozgonić be z skrupułów

  8. A może inni pójdą na Warszawę ci co za najniższą tyrają w fabrykach a krzywousty kłamie że zarabiają krocie to jest patologia polska jest na szarym końcu jeżeli chodzi o pensje i dobrze o tym pisiory wiecie ale wasza propaganda temu przeczy i tak jak za komuny w TVP oglądamy żałosny bełkot

Comments are closed.