PiS wściekły na Dudę. Z wrześniowej wizyty Trumpa w Polsce może nic nie wyjść. Wszystko przez długie jęzory pracowników kancelarii prezydenta

PiS wiąże duże nadzieje z uroczystościami 1 września, kiedy przypada 80. rocznica wybuchu II wojny światowej. Oprócz Trumpa władze liczą też na udział około 50 innych przywódców. Takie wydarzenie mogłoby wzmocnić notowania partii przed listopadowymi wyborami do Sejmu, tymczasem z wizyty Trumpa w Polsce mogą być nici.

Wszystko przez przeciek z otoczenia prezydenta Dudy. O zamiarach ściągnięcia Trumpa na uroczystości 1 września poinformował tabloid „Fakt”, powołując się na „źródło w Kancelarii Prezydenta”. Ujawnienie tej sprawy wywołało gniew czołowych polityków PiS.

„Pracujemy nad tym od roku i jestem wściekły, że ktoś z otoczenia prezydenta o tym powiedział. Niedobrze się stało, bo o takich rzeczach informuje się dopiero wtedy, kiedy jest to potwierdzone” – powiedział dla serwisu wp.pl jeden z parlamentarzystów partii.

Sprawa wizyty jest bowiem uzgadniana za pośrednictwem kanałów nieformalnych i rozmów z najbliższymi współpracownikami Trumpa, także tych spoza jego administracji. Takie negocjacje wymagają dyskrecji i poufności, aby nie spalić nieformalnych kontaktów.

Dla przykładu: kluczową rolę w zorganizowaniu pierwszej wizyty Trumpa w Warszawie odegrał były mer Nowego Jorku i dobry znajomy prezydenta, Rudy Giuliani, który spotkał się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w Warszawie w grudniu 2016 roku.

„Wszyscy wiedzą, że w ten sposób najlepiej dotrzeć do prezydenta, bo on właśnie tak działa” – mówi informator wp.pl. Potwierdzenia takiej wizyty można oczekiwać zwykle 3-4 miesiące przed nią, czyli w maju-czerwcu br. Dopiero wtedy kancelaria prezydenta powinna o tym poinformować i wyjść z formalnym zaproszeniem.

Dla PiS-u wizyta Trumpa jest ważna nie tylko z powodu wyborów. Przygotowaniom do niej miałaby bowiem towarzyszyć akcja informacyjna zbudowana wokół hasła „Poland – First to Fight” promująca obraz Polski, która – wbrew narracji o polskiej współwinie za Holokaust – jako pierwsza postawiła się Hitlerowi i walczyła o wolność także innych krajów – pisze wp.pl.