Robi się gorąco na Bliskim Wschodzie. Syryjskie systemy S-300 osiągnęły gotowość bojową. Co zrobi Izrael?

Rosyjski system S-300 w Syrii. / foto: Twitter/Russia in RSA
Rosyjski system S-300 w Syrii. / foto: Twitter/Russia in RSA
Czarny tydzień w sklep-niezalezna.pl
Czarny tydzień w sklep-niezalezna.pl

Systemy przeciwlotnicze S-300 PMU2 dostarczone syryjskiej armii przez Rosję osiągnęły gotowość bojową. Żydzi zapowiadali, że zniszczą je jeżeli będą stanowiły zagrożenie dla izraelskich samolotów.

Rosja dostarczyła Assadowi systemy S-300 PMU2 w październiku 2018 roku. Dostawy tego sprzętu rozpoczęła po incydencie z zestrzeleniem jej samolotu zwiadowczego Ił-20 nad Morzem Śródziemnym u wybrzeży Syrii.

Wraz z systemami S-300 pojawili się rosyjscy instruktorzy. Wszystko wskazuje na to, że proces szkolenia syryjskich operatorów systemu się zakończył. Najnowsze zdjęcia satelitarne pokazują, że jedna z baterii zlokalizowana w okolicach miasta Masyaf mogła osiągnąć gotowość operacyjną.

Izrael ostrzegł po dostarczeniu systemów do Syrii, że zniszczy je jeżeli będą stanowiły zagrożenie dla izraelskich samolotów. Do tej pory nie próbował jednak tego dokonać prawdopodobnie ze względu na ryzyko śmierci rosyjskich instruktorów.

W październiku ubiegłego roku media poinformowały, że Ukrainę odwiedziły delegacje z USA i Izraela, by zbadać możliwości systemu S-300. Strona ukraińska zapewniła zachodnich partnerów, że posiadane przez nią baterie S-300 nie różnią się zasadniczo od tych, które Rosja przekazała Syrii.

Ukraińcy opisali możliwości bojowe S-300 i udostępnili je do ćwiczeń polowych. Izraelscy piloci wykorzystali w tym celu amerykańskie samoloty F-15C Eagle, które brały wówczas udział w ćwiczeniach Clear Sky 2018 na Ukrainie. Po przeprowadzonych testach izraelscy wojskowi doszli do wniosku, że myśliwce piątej generacji, F-35 Adir, będące na wyposażeniu IAF pozostaną niemożliwe do wykrycia dla rosyjskich systemów.

System S-300 PMU2 dysponuje rakietami klasy ziemia-powietrze przeznaczonymi do zwalczania samolotów i innych statków powietrznych, pocisków manewrujących i taktycznych pocisków balistycznych. System jest w stanie śledzić równocześnie 100 celów na wysokości od 10 do 30 tysięcy metrów, a także zwalczać cele na odległość od 3 do 200 kilometrów.

Comments are closed.