To Elżbieta Podleśna organizowała atak na Magdalenę Ogórek? „To miała być jej ostatnia akcja przed TVP”

Prenumerata Najwyższego Czasu!

Elżbieta Podleśna i Dawid Winiarski przyznali, że to właśnie kobieta zorganizowała atak na Magdalenę Ogórek. Jak podkreślili, teraz ktoś podszywa się pod ich inicjatywę. Dla Podleśnej miała to być ostatnia akcja przed siedzibą TVP.

Dawid Winiarski opublikował na swoim profilu w mediach społecznościowych wpis, w którym przekazał słowa Elżbiety Podleśnej. Podczas ataku na Magdalenę Ogórek Winiarski położył się na ulicy, chcąc w ten sposób uniemożliwić dziennikarce swobodny wyjazd.

„Tym, którzy podają się teraz za inicjatorów czy organizatorów stania na Jasnej, chętnie oddam groźby i inwektywy, jakie dostaję. Co se będziecie celebrycić bez konsekwencji. Ale serio. Sprawa jest poważniejsza niż ambicje czy estetyka. Jakaś forma protestu pod TVP trwa nadal. Nie mam na nią żadnego wpływu, kompletnie nie jestem z nią związana. Nikt ze mną niczego nie konsultuje. Także organizacja jakiegoś wiecu, który ma się ponoć odbyć w tę sobotę, jest poza moją świadomością. I nie chodzi o to, że jestem jakimś control freak. Ale o to, że będzie można mi przyszyć wszystko, co tam się wydarza czy wydarzy” – pisała Podleśna.

„Pamiętajcie, że wiele rzeczy idzie teraz na moje konto. I że wielu niefajnym ludziom na tym zależy. A jeśli ktoś się przedstawia jako rzekomy współorganizator wydarzeń z zeszłej soboty (jakiś Ogólnopolski Komitet Koordynacyjny?? WTF?? Domyślam się, że to grupa, która spinała akcje pod ośrodkami lokalnymi i na Woronicza, ale z pikietą na Jasnej nie miała nic wspólnego), to może np. stwierdzić, że akceptowałam w ramach wydarzeń tego dnia coś, o czym nie miałam pojęcia. Ot, choćby kolejną zrzutkę do puszki…” – dodała.

Jeszcze gorliwiej na temat protestu wyraża się Dawid Winiarski, podkreślając że Podleśna nie będzie już uczestniczyła w prowokacjach przed siedzibą TVP.

„Wiele osób usłyszało o proteście pod TVP. wiele osób łączy go z twarzą Elżbiety i kilku innych osób. jednakowoż dzień, w którym o nim usłyszeliście, był ostatnim dla Elżbiety. w dużej mierze z tego powodu byliśmy tam tak licznie. Od czasu emisji materiału wiadomości, kolejne środowiska przychodzą pod budynek TVP, by wyrazić swój sprzeciw oraz solidarność. niemniej, nie jest to już protest Elżbiety i nie powinien mieć jej twarzy.a piszę to dlatego, że przybywa rzekomych współorganizatorów protestu, który organizatora nie miał, przybywa organizacji, gdy nie był organizacyjny. i będzie to narastało, jak z każdym medialnym wydarzeniem” – grzmiał.

Jak stwierdził, protest zrodził się z „wewnętrznej potrzeby sprzeciwu wobec działań TVP”.

„Dlatego stawaliśmy pod budynkiem telewizji publicznej z hasłami, w które wierzymy. Jeśli nadal czujecie taką potrzebę, róbcie to. Ale nie z powodu wydarzenia na facebooku czy nawoływań przez mikrofon. I uważajcie” – zaapelował.

Źródło: msn.com

Comments are closed.