Google ocenzurowany w Rosji. Amerykański gigant ugiął się i zgodził się na cenzurę

Logo Google.
Logo Google.

Amerykański koncern Google zgodził się na ocenzurowanie swoich stron w Rosji. Moskwa wymusiła karami na Google cenzurowanie wyszukiwań. Rosyjscy internauci nie będą mogli korzystać z linków tej wyszukiwarki, które znajdują się na czarnej liście Roskomnadzora (urząd kontrolujący media i internet).

Roskomnadzor każe blokować strony w internecie zawierające niezgodne z prawem materiały. Urząd, według opozycji wychodzi poza swoje kompetencje, blokując strony niewygodne dla władzy.

Roskomnadzor zablokował m.in. dostęp do wyników dochodzeń opozycjonisty Aleksieja Nawalnego dotyczących korupcji przedstawicieli władzy. Google, według Teraz „Wiedomosti”, które cytując pracownika Google, podały, że firma dostosowała się do rosyjskiego prawa i usunęła z wyników wyszukiwań ok. 70 proc. stron umieszczonych przez Roskomnadzor na czarnej liście.

W listopadzie ub.r. Google został ukarany grzywną w wysokosci 500 tys. rubli. To minimalna grzywna. Teraz Google zgodził się na ocenzurowanie swojej wyszukiwarki.

W czwartek rzecznik Roskomnadzoru przyznał, że urząd „nawiązał konstruktywny dialog” z Google na temat kontrolowania wyników wyszukiwań. – Jesteśmy w pełni zadowoleni z tego dialogu – powiedział Wadim Ampelonsky.

Google przyznał, że 75 proc. próśb o usuwanie linków z wyników wyszukiwań w okresie od stycznia do lipca 2018 r. pochodziło z Rosji.

Źródło: Rzeczpospolita

3 KOMENTARZE

  1. Hey, redakcjo ! Google pracują dla Komunistycznej Partii Chin. Nie dla amerykanów.

  2. Wiem, że powiniem się oburzać działaniami Ros.
    Ale o ile pamiętam, w USA są oskarżenia, ze za pomocą intenrnetu Rus zniekształcili wyniki wyborów USA.
    Skoro US twierdzi, że Rus są w stanie manipulowac internetem, by wpłynąc na wybory w US, to chyba twierdzenie, że jest na odwrót też jest zasadne, a przynajmniej – równie, jak nie bardziej, usprawiedliwone/uprawdopodobnione.
    Szczególnie, ze jak mi się zdaje, działania supertuzów świata informatyczno-internetowego (sposoby wyszukiwania itp) są skierowane na kreowanie „jedynie słusznego myslenia”, a powiązania/siedziby tych supertuzów bardziej mi się kojarzą z rzekąmi Potomak i Hudson, niż z Wołgą i Donem…..

Comments are closed.