Przerażająca śmierć kobiety. Świnie zjadły ją żywcem

tuczniki PAP
Tuczniki. Los polskiego wynalazcy PAP

Ta śmierć na prawdę szokuje i przeraża! 56-letnia Rosjanka została zjedzona żywce przez świnie. Kobieta doznała ataku epilepsji podczas karmienia zwierząt, straciła przytomność i upadła. Mąż odnalazł jej szczątki kilka godzin później.

O szczegółach śmierci nie wiemy zbyt dużo m.in. ze względu na fakt, iż rosyjscy śledczy nie chcą rozmawiać z mediami. Większość informacji zdobywanych przez lokalnych dziennikarzy jest niepotwierdzona przez służby, zdecydowanie bardziej rozmowni są sąsiedzi, którzy dokładnie opisują przerażającą śmierć.

Prawdopodobnie do tragicznego w skutkach ataku epilepsji doszło z przemęczenia kobiety. W karmieniu zwierząt pomagał jej mąż, który źle się poczuł i wrócił do domu. 56-latka została zatem zmuszona do samotnego dokończenia pracy. Prawdopodobnie atak padaczki nastąpił na samym początku karmienia, kiedy świnie były głodne.

Gdy mężczyzna poczuł się lepiej wrócił do chlewu, gdzie odnalazł ciało żony rozszarpane przez zwierzęta. Zdaniem lekarzy weterynarii świnie wyczuły pokarm wniesiony przez kobietę i właśnie dlatego zaatakowały. W momencie, gdy poczuły krew zaczęły zachowywać się jak prawdziwe drapieżniki.

Śledczy sprawdzają, co było bezpośrednią przyczyną śmierci. Istnieje bowiem teoria, iż 56-latka zmarła jeszcze przed atakiem trzody, kiedy to miała uderzyć głową w podłogę. Inna wersja mówi o wykrwawieniu wskutek odniesionych ran.

Źródło: News.Sky.com / NCzas.com