Kulisy skandalu w Gdańsku. To zemsta Komisji Wyborczej za skargę Grzegorza Brauna? „Jest jasne, że komisja grała na czas”

Włodzimierz Skalik oraz Grzegorz Braun przed miejską komisją wyborczą w Gdańsku. / foto: YouTube
Włodzimierz Skalik oraz Grzegorz Braun przed miejską komisją wyborczą w Gdańsku. / foto: YouTube

Miejska komisja wyborcza w Gdańsku odroczyła rejestrację Grzegorza Brauna na prezydenta Gdańska. Wszystko z powodu proceduralnej bzdury, jaką jest fakt, że znany reżyser w rubryce „adres zamieszkania” wpisał swój adres zamieszkania, ale ich zdaniem pod tym adresem nie figuruje w rejestrze wyborców. Wcześniej Komisja Wyborcza nie miała problemu z zarejestrowaniem komitetu Dulkiewicz niezgodnie z prawem.

To typowa walka na przecinki – „układ gdański” broni się rękami i nogami przed niezależnym, prawicowym kandydatem. Ich interesuje tylko utrzymanie dotychczasowych interesów i nie wyobrażają sobie nawet kandydowania kogoś niego, niż ich faworyta Aleksandra Dulkiewicz.

Krzysztof Bosak ujawnił na Twitterze jak wyglądały kulisy (nie)rejestracji Grzegorza Brauna na kandydata na Prezydenta w Gdańsku. – Szersza informacja o tym jak Komisja Wyborcza w Gdańsku utrudnia rejestrację kandydatury @grzegorz_braun! Informacje uzyskane telefonicznie bezpośrednio od pełnomocnika komitetu wyborczego – napisał na Twitterze Bosak.

Środa godz. 22 – złożenie i przyjecie dokumentów, przeliczenie podpisów. Komisja Wyborcza zaprasza przedstawicieli komitetu wyborczego po decyzję o rejestracji kandydata dopiero na piątek na godz. 16.

Piątek godz. 16 – przekazanie komitetowi, że Grzegorza Brauna nie ma w rejestrze wyborców we wskazanym miejscu zamieszkania. Odroczenie decyzji do poniedziałku, do godz. 14.

Poniedziałek godz. 14 – planowana decyzja o rejestracji kandydata lub odmowie.

W całej sprawie jest jeszcze jedna ważna kwestia. W poniedziałek mija bowiem czas na zgłaszanie wniosków o bezpłatne czasy antenowe w TVP Gdańsk i Radio Gdańsk. Komitet Brauna musi poprawić adres, ale zrobić to można…dopiero w poniedziałek.

– Jest jasne, że komisja grała na czas od momentu przyjęcia dokumentów komitetu. Gdyby komisji zależało na pracy, a nie na maksymalnym utrudnianiu, to w środę wieczór umówiliby się z komitetem na czwartek i spokojnie rozwiązali problem z rejestrem wyborców w czwartek w godzinach pracy urzędów gmin – uważa pełnomocnik KWW Grzegorza Brauna.

– Moje doświadczenie z rejestracji kandydatów w wyborach samorządowych jest takie, że identyczne problemy z obecnością kandydatów w rejestrze wyborców w godzinach roboczych i przy dobrym nastawieniu komisji rozwiązuje się w około 2 godziny – podkreśla.

Czy to „słodka zemsta” Komisji Wyborczej za skargę złożoną przez Grzegorza Brauna? Przypomnijmy, że Grzegorz Braun ujawnił iż KWW Wszystko Dla Gdańska Aleksandry Dulkiewicz został zarejestrowany bezprawnie, co zresztą potwierdziła Komisja Wyborcza, która jednak dała KWW czas na zmianę nazwy z zachowaniem dotychczasowych podpisów.

Takie działanie zdaniem przedstawicieli KWW Grzegorza Brauna nie miało podstaw prawnych. – Podpisy zbierane na całkiem inny komitet mają być zaliczone w poczet wymaganej do zatwierdzenia przez kandydata dokumentacji, kiedy będzie tę dokumentację składał nowy komitet, pod nowa nazwą. Ta decyzja nie ma precedensu i (…) podstawy w prawie polskim – grzmiał trzy dni temu Grzegorz Braun.