Straż politpoprawności nie wybacza. Opowieść o wydarzeniach sprzed 40 lat może zakończyć karierę hollywoodzkiego aktora Liama Neesona [VIDEO]

Liam Neeson, północnoirlandzki aktor zaszczuwany przez strażników politpoprawności. Źródło: YT
Liam Neeson, północnoirlandzki aktor zaszczuwany przez strażników politpoprawności. Źródło: YT

Słynny irlandzki aktor Liam Neeson opowiedział, że przed 40 laty chciał się zemścić na jakimś przypadkowym murzynie za gwałt na bliskiej mu osobie. To rozpętało prawdziwą nagonkę na niego i może zakończyć jego karierę.

W wywiadzie dla dziennika „Independent” północnoirlandzki gwiazdor opowiedział historię jaka przydarzyła mu się przed 40 laty, po tym jak jakiś murzyn zgwałcił bliską mu osobę.

– Chodziłem po różnych miejscach i miałem nadzieję, że ktoś mnie zaczepi. Wstyd mi to mówić, ale przez tydzień miałem nadzieję, że jakiś „czarny gnojek” wychodząc z pubu doczepi się do mnie. Wtedy bym go zabił – opowiada Neeson. – To było okropne, okropne. Ale wyciągnąłem z tego lekcje.

-Szukałem pomocy – poszedłem do księdza, aby wysłuchał mojej spowiedzi. Rozmawiałem z przyjaciółmi, a także uprawiałem power walking, po dwie godziny dziennie.

Te wspomnienia mogą zakończyć karierę aktora bo tropiciele rasizmu i strażnicy politpoprawności już rozpoczęli nagonkę na niego. W mediach społecznościowych trwa kampania, by usunąć Nessona z ostatniej wersji filmu „Faceci w Czerni”, której premiera ma być w tym roku. Politruki chcą, by cyfrowo wymazano aktora z obrazu i zastąpiono go kimś innym.

Aktor się tłumaczy i przeprasza, ale amerykańscy dystrybutorzy już odwołali w Nowym Jorku premierę najnowszego filmu z jego udziałem „Cold Pursuit”.

Gwiazdor miał także wystąpić w programie Late Show prowadzonym przez Stephena Colberta, ale i ten jego udział odwołano.