Tragedia w Holandii. Tajemniczy wypadek, samochód wpadł do kanału. Podróżowała nim czwórka Polaków

samochód z czwórką Polaków wpadł do kanału w Holandii. Wszyscy zginęli fot. Twitter @noordkopnieuws
samochód z czwórką Polaków wpadł do kanału w Holandii. Wszyscy zginęli fot. Twitter @noordkopnieuws

Do tragicznego zdarzenia doszło w Obdam w Holandii. Samochód, którym podróżowała czwórka Polaków, wpadł do kanału. Odnalezieni wewnątrz pojazdu trzej mężczyźni i kobieta nie żyją.

Wszystkie ofiary to Polacy pracujący na farmie tulipanów. Skończyli zmianę o 23.00 i wracali do swojej kwatery na kempingu w Zijdewind. Policja została zaalarmowana przez pracodawcę po tym gdy Polacy nie dotarli następnego dnia do pracy.

Samochód odnaleziono w niedzielę. Spoczywał na dnie kanału biegnącego przy drodze do Zijdewind. Nie wiadomo w jakich okolicznościach samochód znalazł się w wodzie ale prawdopodobnie doszło do tego jeszcze w piątek w nocy.

Holenderska policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Wstępna wersja przyjęta przez śledczych to wypadek spowodowany trudnymi warunkami atmosferycznymi jakie występowały tego dnia.

Źródło: Noordkop Nieuws

12 KOMENTARZE

  1. Mogli być wykończeni pracą W Holandii pracuje się niewymierna ilość pracy . Może to być 15 godz może być więcej . Zmęczenie daje w kość . Holenderski pracodawca nie ma litości nad Polskim pracownikiem!

    • Po pierwsze to nikt w Holandii nie pracuje więcej jak 50h bo Ci dowalą taki podatek że nikomu się nie opłaca pracować dłużej, a po drugie Polacy sami robią z siebie niewolników, bo jeżeli człowiek, który siedzi kilka lat w Holandii i nie uczy się języka to nic dziwnego, że nikt go tam nigdy nie szanuje. W Holandii jak znasz język holenderski i potrafisz pracować to jesteś na wagę złota, dostajesz kontrakt i wtedy w pracy jesteś nie do ruszenia i pracujesz sobie wtedy jak biały człowiek.
      A co do wypadku nie wiadomo jak było. Tego już się za życia nie dowiemy. W każdym razie niech Bóg zlituje się na nimi przez Jego Miłosierdzie. Amen.

  2. Mieszkanie w kempingu, praca przy tulipanach do 23:00, nie ma się co dziwić że spieszyli się do domu. A że Polacy najlepszymi kierowcami nie są, to dodajmy do tego nadmierną prędkość i głąba za kierownicą i tragedia gotowa.

    • Co to ma niby znaczyć „Polacy najlepszymi kierowcami nie są”?
      Od kiedy to narodowośc jest wyznacznikiem klasy kierowcy?
      Napisałes to tylko i wyłącznie w celu poniżenia grupy narodowościowej lub etnicznej, czyli popełniłeś PRZESTĘPSTWO.
      Jesteś rasistowskich chamem czy rasistowska szumowiną?
      Bydlo ci do głowy uderzyło?

        • Bo nie znasz „talentów” kierowców z innych narodów. Nie raz widziałam jak daje kierunkowskaz np. na prawo a skręca na lewo. To zależy od człowieka a nie od narodowości. Debilizm nie kieruje się narodowością.

  3. Tak NIE/rzad POPIS wypedzil Polakow na mordercza prace sprzedajac wszystkie przedsiębiorstwa w Polsce!

    Bronmy Polski, musimy wyrwac nasza Ojczyzne z rak banksterow!!!

    • To trzeba było robić jakieś 30-25 lat temu. Polacy wtedy działali jak w amoku. „upajali” się wizjami, które przedstawili im bajko opowiadacze. Nieliczni, którzy trzeźwo oceniali sytuację byli podobnie jak dzisiaj wyszydzani, wyśmiewani, wyzywani od ruskich agentów, komuchów, sowietów i inne głupoty. A głupi motłoch upajał się „wolnością i demokracją” dopóki nie przyszło otrzeźwienie i prawda nie uderzyła ich po oczach jak obuchem czym jest kapitalizm. Zwłaszcza w wydaniu „polskich kapytalystów”. Kiedy zaczęły się masowe zwolnienia, ludzie wyrzucani z mieszkań na bruk itd. Jeszcze nieliczni próbowali bronić polskiego przemysłu. Niestety przegrali, jak robiono z nich wariatów w żywe oczy, podstępnymi intrygami i zagraniami ośmieszano. W niedługim czasie Polska przegrała. Swoją suwerenność, przemysł. Wszystko przegrała. Wtedy też zaczęła się niezdrowa rywalizacja między ludźmi tzw. wyścig szczurów. Znikła ludzka życzliwość, pomoc sąsiedzka, koleżeństwo itd. które dla wielu były normalnością w czasie tej przebrzydłej niby komuny. Znikł szacunek człowieka do człowieka zaczęła się bezwzględność i pogarda dla mniej „zaradnych”. Wielu wpadało na różne pomysły. Im głupszy tym był lepszy. Właściwie to zaczęto przygotowywać grunt pod niszczenie wszystkiego co polskie. Bo niby było nieopłacalne. Każdy był nastawiony na zysk i widział się w roli „kapytalysty”. Ba! Każdy dążył wszelkimi metodami bycia tym „kapytalystą”, nie licząc się z nikim i niczym. Wtedy też nastąpił rozwój mafii i wszelkich szumowin, rozwój prostytucji i sutenerów i różnej bandytki. Obcym jakoś opłacało przejmować nasze zakłady pracy. Zwłaszcza za bezcen. O! To byli bardzo zadowoleni i śmiali się pewnie za naszymi plecami z głupoty polskiej?…Czy chwalę komunę? Nie. Staram się w wielkim skrócie opowiedzieć jak najbardziej realnie i rzetelnie prawdę o naszej historii. A historia to nie była łatwa. Ale to nasza historia. Okres PRL-u to też Polska i też nie wszystko było takie złe. W porównaniu z polską przedwojenną i statusem wielu Polaków z tzw. biedoty to tej grupie ludzi, która była najliczniejsza, to ci ludzie w PRL-u odżyli. Zlikwidowano analfabetyzm, gruźlicę, wszawicę, zelektryfikowano kraj, zmeliorowano, co ciekawe to w tej komunie Holendrzy pomagali meliorować kraj i jakoś dało się współpracować między krajem socjalistycznym i kapitalistycznym. No i tak gwoli przypomnienia to gruźlica i wszawica znowu stały się problemem po roku 89-tym. Ciekawe prawda? Tak samo i to jest prawdą, że w komunie nie było żadnego problemu z demografią. Polaków wtedy rodziło się wielu i nie znam przypadku żeby jakieś dzieci chodziły głodne, chyba że z rodzin patologicznych, w których dla rodziców alkohol był ważniejszy jak dzieci. Ale tak było zawsze i nie tylko u nas. Nie tylko Polacy są alkoholikami, w innych krajach też wielu ma z tym problem. Ale tam pijaków po prostu na ulicach nie widać tak jak u nas. Inna kultura picia. U nas debil się nawali i wydaje mu się, że jest panem świata i każdy widzi, w domu awantura itd. Zresztą do dzisiaj tak wielu ma, że po alkoholu dostaje małpiego rozumu i potrafi w ciągu godziny zniszczyć swoje życie i cudze. Na Rosjan głupi motłoch też dał się podpuścić i większość ujadała jak niesforne ratlerki, byle sobie poszczekać. Zaczęły się pierwsze niszczenia pomników żołnierzy radzieckich. Czy któryś baran się zastanowił, że ci młodzi niejednokrotnie Rosjanie, którzy zginęli w walce z Niemcami na naszej ziemi też byli czyimiś synami, braćmi itd. Co taki żołnierz Armii Czerwonej był winien, że musiał iść na wojnę z wrogiem i zginął na naszej ziemi. To byli często młodzi chłopcy, którzy nie mieli wyboru, ale gdyby nie ci młodzi Rosjanie i Armia Czerwona, to kto by nas wyzwolił gdyby nie pogonili Niemców do samego Berlina? Francuzi, Anglicy a może Amerykanie by nas wyzwolili? No to byśmy czekali na to wyzwolenie do dzisiaj… A po komunie wystarczyło tylko zrobić tzw. zabieg kosmetyczny. Oczywiście, że nie wszystko działało właściwie, ale wystarczyło przeprowadzić zabieg kosmetyczny zlikwidować nieprawidłowości a nie niszczyć całą gospodarkę! Ludzi doprowadzać do samobójstw z powodów ekonomicznych itd. Co dzisiaj mamy lepszego jak w komunie? Może przemysł? Może bardziej bogatych statystycznych Polaków? Może większą kulturę i sztukę, szkolnictwo na wyższym poziomie? itd. itp. Bardzo niewiele mamy lepszego. Ale jak każdy zrobi uczciwie bilans zysków i strat, to nasz kraj i większość Polaków więcej straciła jak zyskała…Takie jest moje zdanie.

Comments are closed.