Biskupi przeciw rozszerzaniu „osobowości prawnej” sztucznej inteligencji i jej „uczłowieczaniu”

zdjęcie ilustracyjne Źródło: wikia.com
zdjęcie ilustracyjne Źródło: wikia.com

Temat sztucznej inteligencji pobudził do działań legislacyjnych europosłów. Biskupi krajów UE postanowili więc przedstawić także swoje refleksje etyczne. Wydali dokument „Robotyzacja życia – etyka w obliczu nowych wyzwań”.

W skład komisji COMECE, na której czele stanął prof. Antonio Autiero, weszli teologowie, filozofowie, prawnicy i inżynierowie. Analizowali oni wpływ robotyzacji na osobę ludzką i społeczeństwo jako całość. Komisja uznała, że niemożliwa jest żadna bezwarunkowa akceptacja sztucznej inteligencji i zachęciła do zapoznania się z istniejącymi już zasadami etycznymi.

W opracowaniu zwrócono uwagę na rosnącą zależność ludzi od zaawansowanych narzędzi technologicznych. Wyrażono przekonanie o pewnych korzyściach płynących z takich rozwiązań, ale uznano wyraźnie, że „humanizacja robotów i robotyzacja osób ludzkich nie jest dopuszczalna”.

Wskazano także, że robotyzacja rozwija się w kontekście pewnego „kryzysu antropologicznego”, w którym kwestionuje się tożsamość i prawdziwą rzeczywistość osoby ludzkiej. Według komisji COMECE, do robotyzacji należy podchodzić z rezerwą, „mądrze i krytycznie traktować ją jako szansę, ale nie jako absolutną konieczność”.

Autorzy dokumentu odnieśli się do dyskusji toczącej się w Unii Europejskiej, a dotyczących przyznania robotom statusu prawnego i pewnych praw. W PE zaproponowano, aby najbardziej skomplikowanym, autonomicznym robotom nadać status „osób elektronicznych”, odpowiedzialnych za naprawienie wszelkich powstałych szkód. Zaleca się też stosowanie „osobowości elektronicznej” w przypadkach decyzji robotów autonomicznych, oddziałujących na strony trzecie niezależnie.

Komisja uznała, że „konstrukcja statusu prawnego w przypadku robotów jest nieprzekonująca” i jedynie „osoba ludzka jest podstawą i centralnym elementem każdego porządku prawnego”, co wynika z ontologicznego bytu człowieka. Stąd przysługują mu pewne prawa i ma on określone obowiązki. Umieszczenie robotów na tym samym poziomie, co osoby ludzkie, jest więc sprzeczne z m.in. z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka.

Wezwanie do nadania „osobowości prawnej” robotom stoi w sprzeczności i podważa samo pojęcie odpowiedzialności, zakorzenionej w osobowości prawnej, a także zacierałby granice między ludźmi a maszynami i pomiędzy tym co ludzkie a nieludzkie.

Propozycja Parlamentu Europejskiego w sprawie nowej rezolucji dot. nadania „osobowości prawnej” robotom pojawiła się w 2017 r. Od tego czasu trwają prace nad stosownym dokumentem, który ostatecznie ma być przedstawiony do zatwierdzenia w tym roku.

Źródło: PCh24, comece.eu

11 KOMENTARZE

  1. Widać eurokratom już w głowach się poprzewracało, żadna z obecnych maszyn nie ma świadomości o uczuciach nie wspominają, to w najbardziej zaawansowanej formie jedynie sztuczna sieć neuronowa wyuczona do rozwiązywania konkretnego problemu, jak np. klasyfikacja obiektów na obrazie, co pozwala min. stworzyć samochód autonomiczny (jest kluczowym elementem). Chyba, że chodzi im o to by winę za ew. wypadek ponosił samochód, a nie firma, która go wyprodukowała i działa tu lobby motoryzacyjne.

    • Czyli płód którybteż nie ma swiadomości o uczuciach nie wspominając też nie może być zakwalifikowany jak człowiek?

      • Wam ludziom wynajmowanym przez Sorosa wydaje sie , że myślicie . Tylko wam sie wydaje .Czy , jak zaćpany leżysz bez świadomości , mozna poderżnąć ci gardło , bo nie jesteś człowiekiem , matołku?

    • I w przyszłych wyborach, sondażach etc. taki robot miałby prawo głosu… . Kto wygrywa ? Kto posiada takich wyborców. To jest zamysł masoński.

    • Dokładnie, ktosiu.
      Za każdym razem łapię się za głowę, jak „dziennikarzyny” się zachwycają „oh, ah, kolejna Ej.Aj” i tłumaczę ignorantom i laikom, że nic takiego nie miało, nie ma i jeszcze bardzo długo (względnie, nie mnie wyliczać na kolanie), o ile w ogóle, miejsca mieć nie będzie.

  2. Już niedługo, chciwe klechy będą zastąpione przez roboklechów. Watykan trzesie portkami, bo istoty o elektronicznych mózgach nie będa wierzyć w zabobony i nie bedzie sie dało z nich wydębić kasy na tace, na nowe kościółki i po kolędzie.

  3. Nie wiem ,po co biskupi zajmują sie oczywistym oszustwem . „Myślące maszyny ” zostały wymyślone , żeby im przypisywać decyzje podejmowane przez ludzi , którzy nie chcą ponosic za nie odpowiedzialności i ukrywać fakt ich podejmowania. Podobna role odgrywa „nauka”

  4. I w przyszłych wyborach, sondażach etc. taki robot miałby prawo głosu… . Kto wygrywa ? Kto posiada takich wyborców. To jest zamysł masoński.

  5. to bedzie teraz bardzo niebezpiecznie, wez taka maszyne rozbierz,by ja naprawic i gdzies zgubisz mala czesc, a jakis fjut chcacy kase od ciebie wydebic oskarzy cie o kradziez organow.

  6. Nadanie osobowości prawnej robotów, doprowadzi do tego, że człowiek pozostanie zbędny elementem naszej planety, który należy wyeliminować. Czy oto chodziło Stwórcy?

  7. Ci co programują roboty mordujące ludzi, chcą uniknąć odpowiedzialności.

Comments are closed.