Polski generał ma koszmarną wizję. „Jeśli nic się nie zmieni, to wojna może dotrzeć do Polski”

Generał Mirosław Różański. Foto: flickr
Generał Mirosław Różański. Foto: flickr

„Jeśli czekamy na wojnę, to ona już trwa. To Syria, Irak, Afganistan, Jemen i Ukraina. Pytanie, czy dotrze do Polski. Tak, jeśli Polska będzie niestabilna, podzielona i skłócona z sojusznikami. Wtedy będzie doskonałym celem dla Rosji” – straszył uczestników festiwalu Pol’and’Rock generał Mirosław Różański, były dowódca generalny polskich sił zbrojnych.

Usunięty przez Prawo i Sprawiedliwość wojskowy nie pozostawiał suchej nitki na rządzących. Taktykę jaką przyjął w rozmowie z Bogusławem Wołoszańskim można nazwać „wojną totalną” – wszystko co robi obecny rząd, jest złe.

„Jeśli nic się nie zmieni, to wojna może dotrzeć do Polski” – mówił generał i dopowiadał – „To politycy tworzą niebezpieczne sytuacje i oni swoją polityką generują napięcie. Zła polityka przeradza się w konflikt zbrojny. A to my mamy wpływ na to, kto nami rządzi. Politycy grają na emocjach i budują na tym swoją popularność, ale od was zależy wyczuwanie prawdziwych intencji ich działania.”

Różański nie bał się również dość mocno „naciąganych” porównań. Sytuację międzynarodową Polski zestawił m.in. z Syrią.

„Jak wygląda teraz nasza polityka zagraniczna? Nie lubimy Niemców, mamy problemy z Ukrainą. Dokładnie tak jak Syria ze swoimi sąsiadami. Społeczeństwo syryjskie jest podzielone, a u nas jest podział na lepszy i gorszy sort. Nasze elity są nieodpowiedzialne. Rosja może zaatakować słaby i zdestabilizowany kraj, do tego obrażony na UE i nie potrafiący dogadać się z NATO.”

W dyskusji pojawił się również temat ilości zawodowych żołnierzy. Generał wiedząc o tym, że na sali znajduje się głównie lewacka młodzież, skorzystał z okazji, aby wypowiedzieć myśl, która wywoła salwę braw.

„Przygotowanie obronne nowoczesnego kraju nie wymaga kolejnych 50 tysięcy żołnierzy na ziemi” – podsumował.

źródło: WP.pl

8 KOMENTARZE

  1. Różańscy , sowieckie trepy , odpowiadają za degradacje naszego państwa do poziomu bantustanu . 90 % budżetu MON idzie na wynagrodzenia i emerytury dla wyższych rangą trepów . Z samych generałów Polska mogłaby utworzyc 2 kompanie , a z oficerów wyższego szczebla 2-3 dywizje . Gdyby to był czas wojny , Różański skończyłby pod scianą

  2. jak to powiedział Braun: „wygrajmy te wybory i wracajmy do montażowni” (chodziło o spowolnione udziałem w Koalicji prace nad jego najnowszym filmem).
    A więc wygrajmy te wybory i zróbmy porządek w naszym domu!

  3. moze generalisko, tak sobie troche pomysli, ze to wlasnie niemcy nas nienawidza, a nie odwrotnie, robia wszytko,aby nie tylko tak wygladalo, ale bylo i w rzeczywistosci, a mozliwosci maja i kompanow unijnych w roznych krajach od cholery, ktorzy nie chca wyladowac tak jak my,dlatego rowniez pluja na Polske, by pozostac na pozycji przy silniejszym. Ale jak sie dostaje czolgi za ,,1 euro,, to sie tez tak mysli jak sie mysli, bo ,,dobroczynce,, trzeba dobrze zapamietac. Niech pan general rowniez sobie zapamieta, ze im wiecej tej ,,demokracji,, tym wiecej niemcy musieliby odkryc swoich brudnych spraw, a nawet z sakiewki wysypac duzo monet w ramach roznych odszkodowac, a to nie jest im do szczescia i rzadzenia potrzebne, dlatego robia wszystko, by nas przedstawiac w zlym swietle, no ale jak sie w sztabie czyta polskojezyczne ,niemieckie media, to wie sie wszystko lepiej jak inni.

  4. Żeby sytuacja się poprawiła trzeba by pogonić układ okrągłego stołu i zmienić ten chory partyjny system który stworzył nam komunodemokrację ale to się nie stanie bo Polacy mają wyprane przez media mózgi i utracili już zdolność samodzielnego myślenia. Polska mam być słaba i dlatego polska armia jest od lat osłabiana a wszystkie ,,próby” wzmocnienia jej potencjału są kosmetyczne i robione pod publikę.

  5. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych (1986), którą ukończył z wyróżnieniem. prlczyk.

Comments are closed.