„Spontaniczne” marsze belgijskich uczniów w obronie klimatu inspirowane przez Greenpeace? Politycy nie mają wątpliwości [VIDEO]

protest uczniów na Placu Luksemburskim, Bruksela, fot. YouTube
protest uczniów na Placu Luksemburskim, Bruksela, fot. YouTube

W czwartek po raz kolejny na ulice wyszły tysiące belgijskich nastolatków, którzy protestowali przeciwko polityce klimatycznej rządu, która ich zdaniem jest niewystarczająca. To już czwarty tydzień, kiedy belgijscy uczniowie chodzą na wagary, żeby wziąć udział w marszu. Część tamtejszych polityków uważa, że ruch ten nie jest spontaniczny, ale odgórnie sterowany.

Czwarty czwartek z rzędu uczniowie belgijskich szkół wybrali protesty zamiast lekcji. Dwa tygodnie temu ponad 35 tys. uczniów protestowało na ulicach Brukseli. W ubiegłym tygodniu kolejne 10 tys. manifestowało w Leuven, żeby zmusić rząd do szybszego wdrażania założeń polityki klimatycznej.

Wouter Beke, chadecki polityk, podkreślił, że ruch nie ma charakteru spontanicznego i przekonywał, że jest on sterowany odgórnie. Główną inicjatorką marszów jest Anunie de Wever. Konserwatysta uważa, że jej działaniami kieruje Greenpeace. Jak wskazywał Beke, młodzież jest zmanipulowana przez skrajną lewicę, a szkoły niejednokrotnie dają ciche przyzwolenie na wagary w imię „ochrony środowiska”.

Tymczasem flamandzka minister ds. klimatu Joke Schauvliege podała się do dymisji, po tym jak przyznała się do oszustwa w sprawie organizacji marszów. Powołując się rzekomo na informacje przekazane jej przez służby specjalne, oznajmiła, że uczniowska inicjatywa, to próba odwołania jej ze stanowiska. Jednak, gdy minister tłumaczyła powody swojej rezygnacji, przyznała, że cała historia jest zmyślona. Jak twierdziła, nastąpiło to w wyniku przemęczenia i natłoku doniesień medialnych.

Do sprawy protestów belgijskich uczniów odniósł się również jeden z polityków Nowego Sojuszu Flamandzkiego (N-VA). Radził uczniom, aby „nie wierzyli w apokalipsę”, tylko wrócili do książek i „mieli ufność w przyszłość i potęgę innowacji”.

Źródło: PCh24.pl

8 KOMENTARZE

  1. Warto sobie uzmysłowić że oni małą tak zryte berety w TYM wieku…co będzie za 10 lat?

  2. Wszystko zgodnie z planem – podczas ostatniego szczytowania w sprawie klimatu, które odbyło się na terenie III RP jeden z przedstawicieli organizatora zapowiedział, że będą wywierali presję na rządzących w tej sprawie za pomocą: młodzieży, kobiet, organizacji pozarządowych, wspólnot religijnych…czyli grup które są najbardziej sterowalne.

  3. Ciekawe ilu z nich, w ramach walki ze zmianami klimatycznymi, byłoby skłonnych zrezygnować z używania komórek, tabletów, komputerów i innych gadżetów, które wymagają energii do funkcjonowania…

  4. Niech wrócą do szkoły i nauczą się, że te zmiany klimatyczne są naturalnymi cyklami na ziemi. Za moich czasów tego uczyli, teraz widzę, że ludzie już się niczego nie uczą (przecież jest internet).

  5. Ciekawe czy wiedzą w ogóle skąd bierze się energia do zasilania ich smartfonów i produkcji ich ubrań.

Comments are closed.