
30 miesięcy więzienia, w tym 18 w zawieszeniu i rok pełnej odsiadki – to wyrok dla Christiana Dettingera, który podczas protestu „żółtych kamizelek” w Paryżu niemal znokautował żandarmów.
Dettinger, zwany „Cyganem”, był oskarżony o pobicie dwóch uzbrojonych po zęby żandarmów podczas VIII aktu protestów „żółtych kamizelek” 5 stycznia. Były bokser został osadzony wcześniej w areszcie. Adwokaci uważają wyrok za umiarkowany, bowiem ich klientowi groziła nawet kara do siedmiu lat więzienia i grzywna w wysokości 100 tys. euro.
Krzysztof Dettinger to jeden z symboli ruchu „żółtych kamizelek”. Były mistrz Francji wagi półciężkiej starł się z policjantami obok mostu Senghora, pomiędzy ogrodami Tuileries i Muzeum d’Orsay. Scena została sfilmowana i umieszczona w interencie, a Dettinger rozpoznany i zatrzymany.
Umieszczono go w areszcie, ponieważ obawiano się jego „determinacji,” gdyż zadeklarował, że jest „’żółtą kamizelką’ od początku do końca”.
Na swoje usprawiedliwienie bokser tłumaczył, że tego dnia był najpierw świadkiem jak policjant bije kobietę, a później został wraz grupą znajomych zaatakowany m.in. gazem pieprzowym. Atak na funkcjonariuszy miał być próbą wydostania się z mostu.


![Makabryczne odkrycie w Hucie Pieniackiej. Szczątki Polaków „w nieładzie, bez trumien, noszą ślady nadpaleń i urazów” [FOTO] Kadr z filmy "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: materiały prasowe.](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/07/wolyn_1943_smarzowski_film-100x70.jpg)





