„Jesteś Banderowcem. Po co przyjeżdżałeś do Polski?” Skandaliczne słowa piłkarzy z Płocka do Polaka z Kresów [VIDEO]

Taras Romanczuk, Dominik Furman fot. screen youtube.com/easkainfo
Taras Romanczuk, Dominik Furman fot. screen youtube.com/easkainfo

„Jesteś banderowcem i farbowanym lisem” – miał powiedzieć, w złagodzonej wersji, Dominik Furman do Tarasa Romańczuka, pochodzącego z Wołynia piłkarza, który kilkanaście miesięcy temu otrzymał polskie obywatelstwo. Jeśli obraźliwe słowa się potwierdzą, to może czekać go długi rozbrat z piłką.

Do nieprzyjemnego i zdecydowanie, nie piłkarskiego zdarzenia doszło w trakcie spotkania Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock.

W trakcie jednego ze starć, w którym uczestniczył Taras Romańczuk miał wywiązać się pomiędzy piłkarzami następujący dialog:

Furman: Jesteś banderowcem i farbowanym lisem!
Romańczuk: Wolałbym, byś nazwał mnie kur… niż banderowcem.
Inny zawodnik: Po co przyjeżdżałeś do Polski?!

Zdarzenie nagłośnił kierownik drużyny Jagiellonii Białystok – Arkadiusz Szczęsny, jednak jak dotąd nie ma żadnego oficjalnego komunikatu ze strony władz ligi bądź PZPN.

Prawdopodobnie analizowane są zapisy z kamer telewizyjnych, które będą mogły potwierdzić wersję zawodnika z Białegostoku.

Prawdopodobnie, jeśli komisji ligi uda się potwierdzić wersję Romańczuka oraz Szczęsnego, to piłkarz Wisły Płock na długo pożegna się z futbolem. Od kilku lat piłkarskie organizacje FIFA i UEFA nakłaniają lokalne federacje do bardzo surowego karania piłkarzy za słowa o charakterze rasistowskim czy ksenofobicznym.

Co ważne w powyższej sprawie, Taras Romańczuk nie tylko posiada polskie korzenie, ale również polskie obywatelstwo o które starał się od kilku lat. Jego rodzina pochodzi z Wołynia, jak twierdzi sam piłkarz, jego dziadkowie zginęli z rąk Banderowców w trakcie jednej z akcji ludobójczych UPA.

Źródło: Twitter.com / NCzas.com

43 KOMENTARZE

    • I tak lepiej niż u lewusińskich, którzy najpierw mówią, a potem strzelają w potylicę.

      • Akurat to prawica mordowała Polaków w Katyniu przynajmniej wg JKM
        wykop.pl/link/3647229/janusz-korwin-mikke-stalin-byl-czlowiekiem-w-miare-racjonalnym/

        • „Prawica”, ale u lewusińskich bolszewików. Poległeś na całego Łysa Pało; lepiej się nie pogrążaj.

        • przecież ta cała ala wilk to jakiś upośledzony małpolud :) prawicą nazywa piłkarzyka, który nawet nie umie zdefiniować różnicy między prawicą a prawicą :) podobnie zresztą jak małpolud „ala wilk” :) koń by się uśmiał :)

    • @alan wilk. Typowe dla lewaków. Najpierw się puścić pod płotem, potem myśleć gdzie zabić.

  1. jeżeli dziadkowi zginęli na Wołyniu to strasznie starych musi mieć rodziców

    • No i to imię Taras. Czy świadomi swej polskiej narodowości rodzice nadaliby dziecku takie imię?

      • A swiadomy Polak nadalby dziecku nazwisko Furman, Lubnauer, Miller albo Tusk? Wolalbym imie Taras i Polskie nazwisko, niz nazwisko Furman i dowolne imie.

  2. Niech Romańczuk pokaże dowody na to gdzie przebywali jego przodkowie podczas 2wojny światowej. Ukraińcy są mistrzami kłamstwa.

    • No żeby coś takiego napisać trzeba być parówą. Facet mówi że jest polakiem i że czuje sie polakiem, starał sie o polskie obywatelstwo a ten mu karze coś udowadniać.
      To ty udowodnij że sie twoja matka nie puściła z wieprzem w chlewie i że nie jesteś świnioczłowiekiem.

      • Czytałeś dekalog banderowca? Wątpię. Powinieneś dostać w papę, ale takiego gówna to nawet ja bym nie dotknął, a pracuje w ogrodnictwie i z nawozami mam styczność.

    • 3 mln. Ukraińców walczyło w seregach Armii Czerwonej, w UPA – kilkadziesiąt tysięcy. Obstawiasz ten drugi wariant? Wiesz coś o rachunku prawdopodobieństwa?

      • UPA w szczycie swojej popularnosci liczyla tylko ok. 30 tys. banderowcow. Dla porownania AK liczyla okolo 600 tysiecy. Wspolczesna Ukraina liczy 42,8 miliona obywateli.

    • Mistrzami kłamstwa są Rosjanie:
      – ” W Rosji kłamstwo jest sztuką” (O. Wilde)
      – „Historia Rosji jest tak stara, jak historia kłamstwa” (A. Besançon)

  3. Nie rozumiecie . To jest część ataku na nasz kraj przprowadzanego przez USA i Izrael . Żeby jakas idiotyczna pyskówka stała sie tematem ogólnopolskim musi byc rozkaz co najmniej pułkownika polsko-języcznej tajnej policji , To ma wywołać maksymalny chaos w szeregach ofiary agresji. Mariusz Kamiński nadzorujący wszystkie polsko-języczne bezpieki jest na jurgielcie amerykańskim

  4. W tym grajdole, to aferę robi się z niczego. Jak się czuje Polakiem, to powinien dać w mordę tamtemu, a jak Ukraińcem to żadna obraza, bo u nich Bandera to bohater

  5. Tytuł manipulacją kolejnej qrewki. Nie uczcie się tego. Taras nie jest Polakiem i… A z tytułu tak wynika. Poprawność polityczna tego portaliku porównać można z poprawnością GaPola czy nawet z poprawnością Wybiórczej. W takich kwestiach, to ręka w rękę.

  6. I takie jest życie. W normalnych czasach to dali sobie po buziach, a potem ojce dołożyli by w domu porządnym pasem. A teraz jest sprawa ogólnoświatowa i wszystkie hieny polityczne usiłują coś na tym ugrać.

  7. Tak, w 1914 byli jeszcze Polacy reprezentujący tradycyjną, polską kulturę, w 1939 było ich znacznie mniej, ale jeszcze sporo, a po czasach stalinowskich do dzisiaj, to ze świecą szukać, bo dawno leżą pod murawą.

  8. a kto wie ze banderowcy prowadzili na zakierzoniu tak zwana wojne hybrydowa ,dziesiatkujac tam siepaczy z kbw i nkwd,,,upa wtedy swietnie uzbrojona z wysokim moralem mogla wygrywac na kazdej plaszczyznie walczac z niemcami ,czechami,ruskimi czy polakami,,

  9. Czy ktoś napisze, jaki był powód kłótni? Po co robić polityczną chucpę.Tym bardziej, że pan Romańczuk odżegnuje się od bohaterskiej ukraińskości. Myślę, że powinno się zakończyć na przeprosinach i po sprawie. A soją drogą miło widzieć, ilu lewicowców zachodzi na nczas.com. Może coś do nich dotrze.

  10. Do tego właśnie prowadzi promowanie tego idiotycznego równania „Ukrainiec (czy nawet osoba z Ukrainy) = banderowiec”. Już pomijając to, że młodzi Ukraińcy nie mogą mieć nic wspólnego ze zbrodniami swoich dziadków czy pradziadków (przecież nie przenieśli się w czasie, ani nie odziedziczyli winy i sprawstwa), to pamiętajmy, że banderowskie ludobójstwo tyczyło się Zachodniej Ukrainy czy też – bardziej po naszemu – Wołynia i Małopolski Wschodniej (na którą składały się 3 województwa II RP). A to znaczy, że bezmyślne jest obwinianie o tę zbrodnię Ukraińców żyjących nad Donem czy nawet nad Dnieprem, a ci też przecież migrują do Polski. Już nie wspominając o migrujących do Polski polskich „repatriantach” (to słowo w cudzysłowie, bo oni przecież ojczyzny nie opuścili, tylko znaleźli się poza nią wskutek tak a nie inaczej określonych granic), których rodziny nierzadko były ofiarami banderowskiego ludobójstwa. Nazywanie ich banderowcami jest po prostu haniebne. W ogóle to, co jest promowane dzisiaj na Ukrainie, powinniśmy nazywać raczej neobanderyzmem (tak jak mówimy o neonazizmie), bo choć ci „ludzie” odwołują się do banderowskiego dziedzictwa, to JESZCZE nie mają na koncie zbrodni na miarę tych banderowskich, i ciężko też mówić o jakiejś ideologicznej ciągłości (w końcu Sowiety – co byśmy złego o nich nie mówili – nie pozwalali po wojnie na szerzenie się banderyzmu). My oczywiście musimy zwalczać tę ideologię (naciskać w tej sprawie na ten zasrany, probanderowski rząd na Ukrainie), mówić Ukraińcom, z czym ona się wiązała (bo przecież nie zawsze są tego świadomi. często wierzą, że ci banderowcy to byli po prostu ukraińscy patrioci, walczący o wolną Ukrainę) i reagować na jej szerzenie w Polsce. Niemniej robienie z imigrantów z Ukrainy wroga nr 1 to jest po prostu idiotyzm. To są w większości normalni, przyjeżdżający po lepsze życie ludzie. Tak samo jak nasi rodacy w Niemczech, Anglii, Holandii czy Norwegii. To czy powinniśmy się tak na nich otwierać, to jest inna kwestia, ale na pewno nie powinniśmy ich mieszać z błotem tylko dlatego, iż pochodzą z Ukrainy. To jest chore, bezmyślne i wyjątkowo szkodliwe.

    • „Nazywanie ich banderowcami jest po prostu haniebne”… Haniebne to jest robienie ze zwyrodniałych morderców bohaterów. A ten cały Taras (typowo polskie imię…) zapytany w jednym z wywiadów o kult Bandery na Ukrainie kluczył jak umiał byle tylko nie powiedzieć prawdy.

      • Jeśli cytujesz jakąś wypowiedź, to nie wyrywaj jej z kontekstu. „Już nie wspominając o migrujących do Polski polskich „repatriantach”… ….których rodziny nierzadko były ofiarami banderowskiego ludobójstwa. Nazywanie ich banderowcami jest po prostu haniebne.” – to jest cytat z uwzględnieniem jego sensu.

        Co do bohatera tego artykułu, to nie wiem kim on jest, bo nie znam go osobiście i nie mogę za niego ręczyć, ale fakt, że nosi niepopularne w Polsce imię jeszcze nie świadczy, iż nie ma polskiego pochodzenia. Wielu Polaków za granicą nadaje swoim dzieciom „miejscowe” imiona i to wcale nie dlatego, że odcinają się od polskiego narodu, ale po prostu chcą, żeby z powodu z polskiego imienia nie czuły się niekomfortowo, żeby nie były traktowane jak obcy czy żeby czy nie były izolowane (bo takie przypadki też mają miejsce). A na Ukrainie jest to tym bardziej uzasadnione, ponieważ osoby polskiego pochodzenia (z racji tego, iż doskonale znały prawdę o tym strasznym ludobójstwie) miały tam problemy jeszcze długo po II wojnie światowej. Zresztą chyba w dalszym ciągu część Polaków ukrywa na Ukrainie swoje pochodzenie (możliwe, że w obawie przed tym, rosnącym w siłę neobanderyzmem).

  11. Furman, takie zydowskie nazwisko. Niech w y p i e p r z a z Polski grac do Izraela – tam maja futbol na jego poziomie.

  12. Zachowanie Romańczuka bez względu na jego korzenie świadczy o jego konfidenckim charakterze. To że jak są emocje to oczywiste że czasami powie się jedno albo drugie czego by się nie powiedziało w normalnych okolicznościach. Na pewno nie zyska zaufania i koledzy z boiska będą go uznawać za trędowatego lub niepewnego osobnika w najlepszym wypadku.

  13. Furman przegiął, wiadomo do przykładu intelektu nie należy. Piłkarzem jest miernym z nadmiarem ambicji dla jego intelektu. Teraz pouczony przez prawników będzie bredził. Normalny świat.

Comments are closed.