Małgorzata Godlewska atakuje siostrę. Esmeralda jest alkoholiczką? „Powinna upaść jeszcze bardziej” [VIDEO]

Siostry Godlewskie. Foto: Instagram
Siostry Godlewskie. Foto: Instagram

Saga kłótni między siostrami Godlewskimi nabiera rozpędu. Małgorzata Godlewska po raz kolejny zabrała głos w sprawie awantury, do której doszło w ubiegłym tygodniu w samolocie. Celebrytka oświadczyła, że jej siostra, Esmeralda jest uzależniona od środków psychotropowych i alkoholu. „Powinna upaść jeszcze bardziej” – mówi.

Jak mówi stare przysłowie – niech ciągle o tobie mówią, tylko niech nazwiska nie przekręcają. Takie motto stosują siostry Godlewskie. Małgorzata Godlewska zamieściła na swoim Instagramie obszerną relację, w której po raz kolejny skomentowała głośną awanturę, do której doszło w miniony weekend.

Chodzi o sytuację kiedy na lotnisku i w samym samolocie Małgorzata wdała się w ostrą kłótnię ze swoją siostrą Esmeraldą. Było ostro, nie obyło się bez szarpaniny i wyzwisk, które skończyły się wyprowadzeniem sióstr Godlewskich z pokładu przez straż graniczną oraz antyterrorystów, a także mandatem w wysokości 500 złotych.

Efekt tej awantury był taki, że do Holandii doleciała tylko Małgorzata, a Esmeralda trafiła do warszawskiego szpitala. Jak się okazało ta kłótnia może zakończyć ich sceniczną współpracę.

Ich burzliwą relację skomentowała ponownie Małgorzata i tym razem pokusiła się o naprawdę mocne wyznanie. Celebrytka jasno przyznała, że Esmeralda jest uzależniona od środków psychotropowych i alkoholu.

„Nie namawiałam jej do niczego. Nigdy nie chciałam, żeby została siostrą Godlewską. Ja nagrałam kolędę „Jezus Malusieńki”, „Pada śnieg”, ale nie namawiałam jej do niczego” – mówi.

„Ja wam powiem prawdę, dlaczego krzyknęłam w tym samolocie. Moja siostra jest uzależniona od xanaxu, leków psychotropowych i od alkoholu” – wyznała na swoim Instagramie.

Potem opowiedziała, co tak naprawdę wydarzyło się w samolocie.

„Wydawało mi się, że wszystko było już okej, ale ona wtedy, gdy była w tym samolocie, rzuciła się na mnie i powiedziała, że albo jej kupię wódkę, albo mi zaj**ie, za przeproszeniem” – stwierdziła.

„Ja powiedziałam, że żadnego alkoholu jej nie kupię. Ona wtedy uderzyła mnie w twarz, dała mi klaskacza, poszarpała moje włosy i dlatego krzyknęłam” – dodawała.

Co więcej, Małgorzata Godlewska wyznała także, że początkowo nie miała zamiaru wywlekać tych brudów na światło dzienne, jednak na tę chwile chce, by wszyscy w końcu poznali prawdę.

„Powinna upaść jeszcze bardziej. Cała ta sytuacja w samolocie była bardzo krępująca. (…) Ja chcę żebyście dowiedzieli się prawdy. Miałam o tym nie mówić, nie wspominać, ale to ona była pijana i zaczepiała ludzi, szantażowała, bo miała alkohol” – podkreśla.

Źródło: Instagram

11 KOMENTARZE

  1. To jakieś gwiazdki porno, że je tak ustawicznie promujecie, Ncz nie ma poważniejszych tematów ? Żydzi atakują Polskę, a wy w tym czasie odwracacie uwagę bzdurami.

    • Niektórzy uważają, iż przez zagładą dobrze sobie pooglądać plastikowe cycki:-)

  2. Też myślę, że ustawka, dopiero chwaliły się Eurowizja teraz kłótnia. Żeby jeszcze nie zaczęły udawać Lannister z GoT

  3. Burdelowy repertuar: albo Niesiolowski albo Godlewskie, tak na zmiane. Gorzej byc nie moze. No, jeszcze mamy gosci zza granicy na wystepach, tez za darmo, ale na konto przyszlych 300 miliardow dolarow.

  4. One mają ciała po części z plastiku, tak?

    Czy mózgi też?

Comments are closed.