
Posłowie PO złożyli do Instytutu Pamięci Narodowej wniosek o ponowną lustrację Antoniego Macierewicza. Prośbę motywują pojawieniem nowych, nieznanych dokumentów, które zostały ujawnione w jednej z książek Tomasza Piątka na temat Macierewicza.
Sprawą Macierewicza zajmował się zespół śledczy Platformy Obywatelskiej ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa. Wchodząca w jego skład posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska poinformowała, że po zapoznaniu się dokumentem zdecydowano o tym, że niezbędne jest wystąpienie o ponowną lustrację do IPN.
Chodzi o notatkę gen. Zdzisława Sarewicza, w której pisze on, że po ucieczce Antoniego Macierewicza z ośrodka internowania w listopadzie 1982 roku, Stołeczny Urząd Spraw Wewnętrznych (SUSW) nie ścigał go listem gończym oraz nie wszczął wobec niego postępowania karnego, mimo że – jak stwierdzono – „podjął (on) nielegalną działalność”.
Notatka z września 1984 roku szefa wywiadu SB gen. Sarewicza (Departament I MSW) o tym, że po ucieczce z internowania Macierewicz nie był ścigany przez SB i milicję mimo, że podjął nielegalną działalność. Nad tym pracuje dziś #ZespółŚledczyPO. Oczekujemy ponownej lustracji AM! pic.twitter.com/OU6RQtF40c
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) 20 lutego 2019
Wczoraj poseł Krzysztof Brejza z PO zapowiedział wniosek do prokuratury w związku z ujawnieniem przez Antoniego Macierewicza, który był wówczas ministrem obrony narodowej, informacji dotyczących polskiej armii objętych kalauzulą tajności w trakcie sejmowego wystąpienia w 2016 roku.
A.Macierewicz złamał prawo ujawniając w Sejmie informacje objęte klauzulą tajności-tak wynika z odpowiedzi jaką otrzymałem z #MON. AM ujawnił w 2016 m. in. stan zapasów wojennych kierowanych pocisków rakietowych ?. Dane najprawdopodobniej pochodziły z tajnego dokumentu SKW. pic.twitter.com/xs8wKfdyZj
— Krzysztof Brejza (@KrzysztofBrejza) 19 lutego 2019