To może być w Ameryce proces stulecia. Uczeń katolickiej szkoły domaga się od „Washington Post” 250 MILIONÓW dolarów

Nathan Phillips i Nick Sandmann, uczeń katolickiej szkoły, z którego media
Nathan Phillips i Nick Sandmann, uczeń katolickiej szkoły, z którego media "zrobiły rasistę". Źródło: YT

Nick Sandmann, uczeń katolickiej szkoły z Kentucky złożył do sądu pozew o o 250 milionów dolarów przeciwko gazecie „Washington Post”. Jej dziennikarze oskarżyli chłopca o rasizm i omal nie zrujnowali jego życia. Wszystko to miało służyć pokazaniu jak źli są zwolennicy Trumpa.

Chłopiec wraz ze swymi kolegami brał udział w „Marszu za Życiem”, który odbywał się w Waszyngtonie. Po marszu chłopcy, ubrani w czapeczki z napisem MAGA – skrótem od hasła Trumpa „Make America Great Again” czekali na autobus, kiedy zostali zaatakowani wyzwiskami przez grupę murzynów.

Uczniowie nie reagowali i zachowywali się spokojnie. Cała sytuacja trwała około godziny, kiedy do uczniów podszedł niejaki Nathan Phillips, znany jako indiański działacz i zaczął im grać tuż pod nosem na bębenku i zawodzić. Część chłopców podjęła zawodzenie traktując to jako zabawę, a część stała spokojnie nic nie robiąc. Wśród nich, był właśnie Sandmann, do którego Indianin zbliżył się dosłownie na kilka centymetrów .

Krótkie nagranie pokazujące jak Sandmann stoi naprzeciwko Indianina i uśmiecha się trafiło do mediów społecznościowych, a media oraz demokraci na jego podstawie zaczęli nagonkę na chłopców z katolickiej szkoły. Oskarżono ich o rasizm i pogardę wobec starszego Indianina, który jakoby miał być weteranem (potem okazało się, że nie jest).

Domagano się usunięcia chłopców ze szkoły, potępił ich nawet arcybiskup Kentucky. Oni ich rodziny zaczęli dostawać pogróżki.Uczniowie stali się chłopcami do bicia i symbolem rasistów popierających Trumpa . Twarz Sandmanna „katolickiego rasisty” zagościła na czołówkach niemal wszystkich amerykańskich gazet.

Histeria, nagonka i oskarżenia trwały kilka dni i wtedy opublikowane zostały nagrania pokazujące całość zajścia. Wszyscy przekonali się, że chłopcy zachowywali się bardzo przyzwoicie i sami byli ofiarą najpierw napaści z wyzwiskami ze strony murzynów, i że to Indianin swym zachowaniem prowokował ich.

Teraz Sandmann złożył pozew przeciwko „Washington Post”, który przodował w nagonce i zaszczuwaniu. Chłopiec domaga się 250 milionów dolarów odszkodowania. To kwota za jaką Jeff Bezos, właściciel Amazona w 2013 roku zapłacił za gazetę. Prawnicy chłopca zapowiadają, że złożą pozwy o zniesławienie także przeciwko innym mediom.

Żaden bandzior, członek mediów głównego nurtu, który zaatakował go (Sandmanna – przyp. red) nie może myśleć, że nie pozwiemy go w następnej kolejności – powiedział Lin Wood, jeden z prawników reprezentujących chłopca.

Można spodziewać się, że z pozwami wystąpią też kolejni uczniowie, którzy zostali przedstawieni jako rasiści, a także sama szkoła i diecezja Kentucky, na którą też lewicowe media poprowadziły nagonkę. Szykuje się seria wielkich procesów, które mogą wstrząsnąć amerykańskimi mediami.