Ale cyrk! Isabel podkablowała Marcinkiewicza do Ziobry. Czy minister odzyska dla niej ponad 100 tys. złotych alimentów od swojego byłego szefa?

Kazimierz Marcinkiewicz. Foto: PAP/Marcin Kmieciński
Kazimierz Marcinkiewicz. Foto: PAP/Marcin Kmieciński

Od wielu miesięcy toczy się medialna wojenka pomiędzy Isabel Olchowicz a jej byłym mężem Kazimierzem Marcinkiewiczem. Była żona nie oszczędza „Kaza” i pisze listy w sprawie niepłacenia przez niego alimentów do kogo tylko się da, w tym do Moniki Olejnik i Zbigniewa Ziobro, który kiedyś był podwładnym Marcinkiewicza, kiedy ten pełnił funkcję premiera.

Jak ustalił „Super Express”, sprawę niezapłaconych alimentów badają śledczy. Z wyliczeń Isabel wynika, że Marcinkiewicz jest jej winien 112 tys. zł. Były premier na spłatę długu ma 30 dni, w przeciwnym razie czekają go poważne konsekwencje prawne. Isabel przyznała, że „złożyła pismo do ministra sprawiedliwości”.

Sąd zasądził prawomocnym wyrokiem alimenty dla Isabel w październiku 2018 roku. Jednak była żona polityka twierdzi, że Kaz nie spłaca tych pieniędzy. A kobiecie nie starcza na podstawowe potrzeby.

Przyjechałam do Polski z mężem. Ze względu na jego plany polityczne, zrezygnowałam z własnego życia i pracy w Wielkiej Brytanii. Po trzech miesiącach od przeprowadzki do Polski, Marcinkiewicz wyprowadził się z domu i zostawił mnie – skarżyła się w rozmowie z „Faktem” Isabel.

Po tylu latach na Wyspach, czułam się w Polsce obco, a mój ówczesny mąż od razu zarzucił mi lenistwo. A przecież pomimo depresji, jaka dopadła mnie po tym, jak Kaz porzucił mnie z dnia na dzień, rozpoczęłam współpracę z Brytyjczykami i otworzyłam własny biznes – podkreśliła.

Jak twierdzi była żona Marcinkiewicza, polityk uchyla się od wyroku sądu i nie płaci zasądzonych alimentów, w wysokości najpierw 5, a później 4 tys. zł miesięcznie. – Jestem osobą niepełnosprawną, a przez to, że tak na dobrą sprawę mieszkam w Polsce od 2013 r., nie mam prawa do renty ani zasiłku – mówiła.

Isabel wyliczyła, że w tym momencie Kaz jest jej winny 112 tys. zł. Z tego powodu osobiście napisała list do Zbigniewa Ziobro. Teraz okazuje się, że sprawa jest już w rękach śledczych.

Informacje uzyskane od zawiadamiającego, dotyczące uporczywego uchylania się od płacenia alimentów, są weryfikowane w postępowaniu przygotowawczym. Jeśli dowody wskazują na popełnienie przestępstwa, wydawane jest postanowienie o przedstawienie zarzutów. Podejrzany wzywany jest w celu ogłoszenia zarzutów i przesłuchania. Składa on wyjaśnienia i jeśli w ciągu 30 dni od daty przesłuchania uiści w całości zaległe alimenty, to nie podlega karze. Jeśli tego nie zrobi to prowadzimy postępowanie w kierunku skierowania aktu oskarżenia. Za przestępstwo niealimentacji grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku – wyjaśniała „Super Expressowi” Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej.

Źródła: fakt.pl/se.pl

12 KOMENTARZE

  1. A co to za ścieżka zdrowia dla wybrańców ?
    Reszta narodu czeka potulnie w kolejce do sądu !

  2. Bez przesady. Zwykła chciwość i tyle. Związek to też ryzyko. Jak się nie znęcał to nie ma się czego doczepić i tylko pogonić do roboty pazerne babsko.

  3. nauczyciel z liceum nareszcie ograny.

    okradał kraj. zdradzał kraj (dla Goldman Sachs). to za jego czasów Goldman zarobił setki milionów robiąc raid na walutę. to on dostarczał informacji. to on donosił.

    kiedy za to zapłaci??

  4. Przecież mu tvn tyle płaci za udział w sudycjach że powinno go stać, a jak nie ma to niech olejnikową poprosi o podwyżkę. Ten picer celebryta i nieudacznik polityczny powinien zostać przykładnie ukarany za niepłacenie alimentów.

  5. Dobrze mu tak, niech frajer buli. Opamiętajcie się stare dziady bo młode kobiety widzą u was tylko portfel.

  6. To przy braku opłaty za tvp wchodzą na konto i sami zabierają, a tu jakieś rozmowy, miesiąc czekania, wniosek o ukaranie….

  7. Wystartuje do PE, wejdzie tam i będzie miał immunitet.
    Polacy to jednak debile.
    Wybierają degeneratów to niech się nie dziwią że politycy mają ich w ….. !

  8. ten gostek na każdym kroku pokazuje, że jest nic nie wart; i kto to wybrał na premiera? ano, największy (choć niewysoki) strateg w Polsce;

  9. Jak ustalono kwotę alimentów? W sądach mężczyźni są na przegranej pozycji – dlaczego ma płacić takie kwoty na kobietę co może pracować? Przecież to bez sensu – czy za to pójdzie do więzienia? Dlaczego nie anuluje się tej Pani alimentów lub obniży do kwot odpowiadających innym alimentom?

Comments are closed.