Kolejny dokument z archiwum Kiszczaka. Ujawniono list Rokity ws. niszczenia akt bezpieki

Czesław Kiszczak, fot. PAP/Tomasz Gzell
Czesław Kiszczak, fot. PAP/Tomasz Gzell

Do kolejnych nieznanych dotąd dokumentów z prywatnego archiwum gen. Czesława Kiszczaka dotarli dziennikarze Polskiego Radia i „Rzeczpospolitej”. Znalazł się tam list ówczesnego szefa Sejmowej Nadzwyczajnej Komisji ds. Zbadania Działalności MSW Jana Rokity do Bronisława Geremka.

List Rokity do jednego z najważniejszych polityków obozu postsolidarnościowego to dramatyczny apel w sprawie niszczenia dokumentów PRL-owskiej bezpieki, które odbywało się w sposób niemal jawny, uniemożliwiając jednocześnie pełne zbadanie działalności komunistycznych służb.

Zagadką pozostaje, w jaki sposób list trafił w ręce gen. Kiszczaka. – Nie wiemy tego, nawet sam Jan Rokita nie wiedział, jak oryginał tego listu wysłany do Bronisława Geremka trafił do Czesława Kiszczaka – mówił jeden z autorów odkrycia, dyrektor radiowej „Trójki” Wiktor Świetlik.

Jak podkreślał, list jest bardzo istotny, ponieważ dotyczy procederu niszczenia dowodów zbrodni bezpieki w czasach PRL-u. Do dziś nie wiadomo, co zostało zniszczone.

Sam Rokita twierdzi, że list mógł trafić do Kiszczaka drogą oficjalną – przez premiera Tadeusza Mazowieckiego, któremu Geremek mógł pokazać korespondencję. Niejasne jednak pozostaje, dlaczego w takim przypadku Kiszczak miał oryginał listu a nie jego kopię.

Jan Rokita nie wyklucza, że dokument mógł zostać wykradziony przez agenta działającego w otoczeniu Bronisława Geremka i przekazany ludziom związanym z ówczesnym MSW.

To już kolejne odkrycie z archiwum gen. Kiszczaka. Wcześniej Hoover Institute w Stanford w USA wraz z dziennikarzami Polskiego Radia i „Rzeczpospolitej” odnaleźli m.in. listy generała do Lecha Wałęsy.

Źródło: tvp.info

26 KOMENTARZE

  1. Nie było żadnego niszczenia dokumentów. Teczka Wałęsy jest na to dowodem wprost. One są poukrywane w różnych państwowych instytucjach i archiwach . Moze ostatnio zaczeto część z nich ewakuować do zamków Kulczyka w Puszczy Noteckiej i w Szwajcarii .
    Największym „dowodem” na niszczenie dokumentów jest film starego ,bezpieczniackiego reżysera , Władysława Pasikowskiego pt „Psy” . Przecież wszyscy na własne oczy widzielismy ,że te dokumenty były palone przez Lindę i Kondrata , prawda ? Własnie ten film jest najważniejszym dowodem na nie zniszczenie dokumentów polskojęzycznej bezpieki

    • Mówisz, że dowodem na to, że nie „Nie było żadnego niszczenia dokumentów” przez bezpiekę, jest teczka Wałęsy oraz film Pasikowskiego?
      Jak konkretnie są to dowody, że nie było „żadnego niszczenia dokumentów”?
      Udowodnij, że te rzeczy są dowodami, że bezpieka niszczyła żadnych dokumentów.

      Mówisz, że brakujące dokumenty bezpieki są „poukrywane w różnych państwowych instytucjach i archiwach”? Skąd to wiesz? W jakim celu ktoś je rzekomo tam ukrywał, i kto konkretnie?

      Srutututu. :)

      Ty sam jesteś komuchem czy ubekiem, prawda?
      A ściśle komuchem albo ubekiem udającym anty-komucha i anty-ubeka, tak?
      Usiłujesz wmawiać, że bezpieka nie paliła żadnych dokumentów, żeby bronić bezpieki, w tym siebie samego, prawda?
      Czy osobiście brałeś udział w niszczeniu rzeczonych dokumentów, albo byłeś świadkiem tego niszczenia?

      • Spadaj stary ubeku z Krytyki Politycznej. Dzisiaj juz wystepowałeś jako obrońca Jankowskiego . Dotąd przedstwiałeś się jako prawnik , lekarz geolog , seksulog, ekspert itd . Jakies nowe ubeckie koncepcje?

      • E tam, ubek to TY.
        Taki bezczelny ubek, udający anty-ubeka, i oskarżający o ubectwo i komuchowatość anty-ubeków i antykomuchów.

        W tym ANTYKOMUNISTĘ śp. ks. Jankowskiego.
        Jeśli ja broniłem śp. ks. Jankowskiego, to też jestem anty-ubekiem i anty-komuchem, nie?
        No to jak ja mogę być z komunistycznej Krytyki Ploitycznej?
        Może to znów TY jesteś z tego pisma komunistycznego, co?

        Ubeku udający anty-ubeka, usiłujesz prezentować się jako szpeniocha od „dowodów”, ale pod artykułem o zniszczeniu pomnika śp. ks. Jankowskiego nie jesteś w stanie podać ŻADNYCH dowodów na prawdziwość twoich powtarzanych twierdzeń o nim: że rzekomo brał udział w ukradzeniu miliarda dolców, że związany był z mafią i mordercami, i tym podobnych.

        Nie podajesz też żadnych dowodów na to, że ja „przedstawiałem się” jako ” przedstwiałeś się jako prawnik , lekarz geolog , seksulog, ekspert itd .”

        Wynika stąd, żeś kłamca kompulsywny, żywy śmieć, czyż nie?

    • Jasne, bo jak coś pokazano w filmie to automatycznie znaczy, że było odwrotnie. Film to żaden dowód na logikę, liczą się fakty. Ja wierzę Rokicie i jego świadkom a nie przypuszczeniom, że jak niektóre teczki się zachowały to reszta też. Zresztą teczek takich jak Bolka by nie zniszczono, aby mieć haki na tego tępego kabotyna od „NATO-bis” i ruskich okupantów w formie joint-venture. Gdyby nie Olszewski, pomijając jego prawniczą wpadkę obrony ideologicznego zbrodniarza, to bylibyśmy 3cim światem z Bolęsą na czele.

    • Tak właśnie działa żydokomunistyczna ubecja . Najpierw musi zilustrować problem filmem , a dopiero potem przystępuje do działań w realu. Ile czasu upłynęło od wyświetlenia filmu Kler do przewrócenia pomnika Jankowskiego? Przecież cała ta hołota widziała na własne oczy na filmie Smarzowskiego ,że homoseksualisci w sutannach gwałcą dzieci. Podobnie film Pasikowskiego posłużył do przekonania ludzi , że lustracji nie da się zrobić , ponieważ wszystko spłonęło . Co wszyscy na własne oczy widzieli na filmie Pasikowskiego . Rok cz y dwa lata temu okazało sie ,że teczka kapusia Wałęsy jest kompletna i w nienagannym stanie
      Jeśli ktos nie rozumie po co są filmy , to jest po prostu durniem i ma problem.

  2. Geremek osobiście zaniósł Kiszczakowi ten list. Przecież był Kiszczaka człowiekiem. Żydowskie SB współpracuje ze sobą do tej pory.

        • Bo kanalie antypolskie zawsze były sowicie wynagradzane. Taki Michnik spędza sobie ostatnie dni w domu spokojnej starości zamiast w więzieniu.

  3. Cytat: „Jan Rokita nie wyklucza, że dokument mógł zostać wykradziony przez agenta działającego w otoczeniu Bronisława Geremka i przekazany ludziom związanym z ówczesnym MSW.”

    No jasne, Gieremek to było niewiniątko, szczery „antykomuch”, on sam by nigdy tego lystu Kiszkakowi nie dał.

    Achachacha.

    • Tak samo uważam. Geremek przekazał list Rokity do Kiszczaka z zapytaniem co z tym fantem zrobić.
      Środowisko Geremka i GW było i jest zoologicznie antylustracyjne. Ja nie wierzę że wynika to z ich ideowości. Raczej z osobistych interesów Drogiego Bronisława i środowiska … konfidentów.

  4. Ja się nie dziwię bo na poczcie pracował Kiszczak i znaczki stemplował…

  5. sa listy, sa teczki, sa zeznania a gdzie jest egzekucja ewentualnego przekroczenia uprawnien/prawa ?? gdzie są winni ? na jakie wyroki ich skazano ?? to tak jakbym ja zastrzelil 100 osob – przyznal sie do winy (lub nie przyznal ale byloby to udowodnione) i nie poniosl konsekwencji… tragi-szopa …

  6. Przypominam sobie, że na początku lat 90-tych JKM zaoferował jakąś sumę pieniędzy za dostarczenie dowodów, że „nasz drogi Bronisław” był (jest?) agentem bezpieki.
    Śmiertelnie naraził się tym samym Żydom i ich przyd*pasom. To trwa do dzisiaj.
    Szkoda, że tego dokumentu wtedy (pocz. lat 90-tych) nie znano. Geremek musiałby to wytłumaczyć!!!

  7. Geremek udzielił ciekawego wywiadu pani Krall. Warto przeczytać, żeby wiedzieć kto kształtował politykę zagraniczną.

  8. Cała ta banda komunistów z POPiS została zatwierdzona w Magdalence i promowana przez Kiszczaka.

  9. Może „ludź honoru” Kiszczak był oficerem prowadzącym Geremka? To wiele by wyjaśniało… :-))))))))))))))))))))))

Comments are closed.