TYLKO U NAS. Maciej Stuhr tłumaczy swój „doktorat w miesiąc”. „Filmy są moim doktoratem, a sama praca pisemna zaledwie dodatkiem”

Maciej Stuhr. / foto: YouTube
Maciej Stuhr. / foto: YouTube

Wczoraj na portalu nczas.com pojawił się artykuł w oparciu o screena z wywiadu z Maciejem Stuhrem, w którym aktor stwierdził, że właśnie zaczął pisać doktorat i zamierz go skończyć w miesiąc. Teraz aktor tłumaczy te słowa na swoim profilu na Facebooku.

Maciej Stuhr to jeden z najbardziej znanych aktorów młodego pokolenia, który często pojawia się w programach stacji TVN, występuje też w polskich „komediach romantycznych”. Był również gwiazdą seriali takich jak „Belfer”, „Gliny” czy „Bezsenność”.

We fragmencie wywiadu opublikowanym na Twitterze Maciej Stuhr mówił o tym, jak zamierza pisać swój doktorat. – Właśnie zacząłem pisać doktorat, który muszę w miesiąc skończyć, więc zajmuje się teraz dla odmiany pracą naukową – powiedział aktor.

Jaki będzie temat takiej pracy? – O odkrywaniu u aktora żyłki reżyserskiej poprzez pracę ze studentami, z którymi od lat pięciu czy nawet sześciu spotykam się w Warszawskiej Akademii Teatralnej – tłumaczy Stuhr.

W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu Maciej Stuhr tłumaczy, że zdaje się sformułowanie to było skrótem, a jego doktorat nie powstaje w miesiąc, ale jest efektem półtorarocznej pracy, która w miesiąc jedynie znajduje odzwierciedlenie w formie pisemnej.

Uprzejmie informuję, że moja praca doktorska jest (między innymi) właściwie opisem procesu powstawania trzech moich autorskich filmów fabularnych, których realizacja od napisania własnego scenariusza, przez próby, zdjęcia, montaż, udźwiękowienie, podkładanie muzyki i po promocję zajęły mi łącznie ponad półtora roku. To te filmy są moim doktoratem, a sama praca pisemna zaledwie dodatkiem – napisał na Facebooku Maciej Stuhr.

Jest nam niezmiernie miło, iż p. Maciej Stuhr znalazł czas na tak szybką odpowiedź na nasz artykuł. Jednocześnie domyślamy się, że wymagało to poświęcenia – wszak spisanie „dodatku do pracy doktorskiej” w miesiąc musi pochłaniać znaczną część dnia. Z wyrazami szacunku – Najwyższy Czas!

12 KOMENTARZE

  1. Doktoraty Gajewska Czaskowski Brejza Myrcha zacne grono niektorzy juz przy obrzezaniu dostaja profesury

  2. Az miesiac mu to zajmie?
    Widocznie ma wymagajacego promotora.
    Bo gdyby promotorem byl ‚profesor’ Wladyslaw Bartoszewski, to pan Stuhr moglby nawet nie zauwazyc w korespondencji koperty z certyfikatem doktorskim Wydzialu Filologicznego Uniwersytetu Warszawskiego.

  3. Pan dochtur co to prawił o tym jak Poalcy przywiązywali niemieckie dzieci do wież oblężniczych. Matura to bzdura i matma 8×6. Tytan, wybitny autorytet.

  4. Rozprawa nie może być opisem swojego stanowiska pracy. Bo chyba nic nie zmieniło się w nowej ustawie. Ale który recenzent ośmieli się zwrócić na to uwagę?

  5. za komuny żem słyszał taki kawał: dzwoni sekretarz pzpr do rektora uczelni i pyta „towarzyszu na którym roku jestem”, rektor odpowiada „na drugim” a kacyk na to „no to co wy sie tak pie.dolicie”
    ale żeby w miesiąc?

  6. Magisterka ze straganu a doktorat w miesiac. Zdal chociaz w normalny trybie mature?

  7. Myśli o posadce profesora na uczelni i musi mieć pod to papiery. A kto to sprawdzi jaki z niego doktor?

  8. W ogóle jak może być coś takiego jak doktorat z kuglarstwa i komedianctwa? Ja głupi myślałem, że doktorat to praca NAUKOWA, a nie np. kręcenie filmików na youtuba albo spisywanie przeżyć z wycieczki.

Comments are closed.