Wenezuela odcina się od świata. Maduro nakazał zamknąć granicę z Brazylią. To nie koniec

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro. / fot. Wikipedia

Dotychczasowy prezydent Wenezueli Nicolas Maduro nakazał zamknąć granicę z Brazylią; rząd rozważa też zamknięcie granicy z Kolumbią. W wystąpieniu telewizyjnym Maduro nazwał dostarczanie pomocy humanitarnej do kolumbijskiego miasta granicznego Cucuta „prowokacją”.

Zamknięcie granicy z Brazylią ma nastąpić w czwartek o godz. 20 czasu lokalnego (1 czasu polskiego w piątek) i zapobiec dostarczeniu zapowiedzianej przez brazylijski rząd pomocy humanitarnej do Wenezueli.

Jak powiedział Maduro, transporty pomocy stanowią „tanią pokazówkę” opozycji, która ma „podminować jego władzę”, a Wenezuela nie potrzebuje dostaw żywności i leków. „Granica (z Brazylią) pozostanie totalnie zamknięta do odwołania” – zagroził.

Opozycyjni przywódcy poinformowali, że zorganizują konwoje, dzięki którym zagraniczna pomoc dotrze do kraju.

Juan Guaido, lider opozycji i przewodniczący parlamentu, który mianował się tymczasowym prezydentem Wenezueli, wyruszył wcześniej w czwartek wraz z 80 deputowanymi z Caracas na granicę z Kolumbią, by przejąć tam ładunki żywności i leków zatrzymane przez armię na rozkaz Maduro.

Guaido, którego za prawowitego prezydenta uznało ponad 40 państw i Parlament Europejski, zorganizował ciężarówki, by odebrać dostawy.

Wzdłuż głównej autostrady z Caracas zgromadziły się tłumy, które witały konwój Guaido flagami Wenezueli.

Deputowany z południowo-wschodniego stanu Bolivar poinformował, że z grupą opozycyjnych polityków uda się również na granicę z Brazylią.

Zdaniem politologów obserwujących kryzys w Wenezueli, wyprawa opozycji na granicę jest obliczona nie tyle na odbiór transportów żywności i leków, ile na przetestowanie lojalności żołnierzy wobec Maduro. We wtorek minister obrony Vladimir Padrino powiedział, że opozycja będzie musiała „przejść przez trupy”, by obalić dotychczasowego prezydenta i utworzyć nowy rząd w Caracas.

W czwartek wysłannik opozycji do Waszyngtonu Gustavo Marcano poinformował, że odkąd Guaido mianował się tymczasowym prezydentem, 11 wenezuelskich dyplomatów w USA zerwało z rządem Maduro. Marcano dodał, że opozycja pracuje nad tym, by utworzyć reprezentację konsularną w USA, ponieważ placówki dyplomatyczne de facto przestały działać.

Rząd Maduro doprowadził Wenezuelę na skraj całkowitego załamania gospodarczego; Zachód, który nałożył na Caracas liczne sankcje, oskarża też dotychczasowego prezydenta o zapędy dyktatorskie, podminowywanie demokracji i korupcję.

Jak dotąd nic nie wskazuje na to, by armia miała zamiar zignorować rozkazy oficjalnie urzędującego prezydenta, toteż nie można wykluczyć, że dojdzie do konfrontacji między protestującymi Wenezuelczykami i opozycją a siłami rządowymi.

(PAP)

3 KOMENTARZE

  1. Głupi lewak. Ale mądrych ma kolegów. Z Kuby.

  2. to jest bardzo poważny problem.

    z racji na likwidację traktatu INF, Wenezuela dla Rosji jest miejscem strategicznie bezcennym, bo daje zasięg średnim rakietom na całe terytorium USA.

    to jest temat na IIIWŚ. jeśli trzeba to ruscy wymordują połowę Wenezuelczyków. tu nie będzie Syrii, tu będzie niesamowita rzeź. zresztą USA jest świadome problemu, dlatego robię bezprecedensowe kroki w celu wymiany reżimu. Wenezuela nie może być rosyjska. chodzi o traktat INF.

Comments are closed.