Odłożony wyrok w sprawie depenalizacji homoseksualizmu. Sędzia miał za dużo pracy

Kenia. Sąd Najwyższy
Kenia. Sąd Najwyższy

W Kenii odłożono do maja wydanie przez Sąd Najwyższy decyzji w sprawie konstytucyjności przepisów, które pozwalają karać za uprawianie aktów homoseksualnych. Oficjalnie chodzi o to, że jeden z sędziów miał podobno zbyt dużo innej pracy.

Wyrok ma zostać ogłoszony 24 maja. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego Kenii w 2016 roku. Homoseksualne lobby z kraju i zagranicy skarżyło kodeks karny, który za „przestępstwa przeciw porządkowi natury” przewiduje nawet do 14 lat więzienia, a za „nieprzyzwoite praktyki pomiędzy mężczyznami” do 5 lat.

Skarżący wnosili, że te zapisy KK są rodem z czasów kolonialnych i są sprzeczne z konstytucją przyjętą w 2010 r., która przewiduje „równość obywateli wobec prawa”.

Decyzja o przesunięciu wyroku wywołała „rozczarowanie” Krajowej Rady Praw Człowieka dla Gejów i Lesbijek (NGLHRC), która jest autorem pozwu.

Wynajęci przez radę adwokaci starają się udowodnić, że kary za akty seksualne „przeciw porządku natury” są zjawiskiem rzadkim, a poza tym są sprzeczne z konstytucją i oznaczają „prześladowanie środowiska LGTB”.

Wyrok kenijskiego sądu jest o tyle precedensowy, że homoseksualizm jest penalizowany w wielu krajach afrykańskich, łącznie z zagrożeniem karą śmierci. Przepisy takie obowiązują w 72 państwach i to przede wszystkim Afryki.

Lobby LGTB liczy na efekt domina i depenalizację homoseksualizmu w kolejnych państwach. W 2015 r. paragrafy dotyczące kary za wynaturzenia zniesiono w Mozambiku. Angola poszła tą drogą w styczniu tego roku. Podobnych kroków oczekuje się obecnie w Kenii i Botswanie, gdzie wyrok w takiej samej sprawie ma zostać ogłoszony w marcu.

9 KOMENTARZE

  1. Nieraz w różnorakich dyskusjach zdarza mi się przeczytać opinię, których autorzy twierdzą, że nie rozumieją o co tym homoseksualistom chodzi, bo przecież w Polsce nikt im nie zagraża. Piszą, że oczekują jedynie, że „nie będą się obnosili”. Mniejsza z tym, że jest to równoznaczne z koniecznością opowiadania pokrętnych bajek będąc spytanym o życie rodzinne i strachem związanym z ewentualną reakcją rodziny, przyjaciół czy współpracowników, gdy prawda przypadkiem wyjdzie na jaw. Zachowam sobie więc link do tego artykułu. Dowodzi on bowiem, że jest w Polsce grupa ludzi, co prawda stanowiąca mniejszość, ale niestety nie pomijalną, która akceptuje lub pochwala PRZEŚLADOWANIA NICZEMU NIEWINNYCH LUDZI przez REŻIMY TOTALITARNE jakimi jest znaczna część z tych 72 państw, a co gorsza nie jest to tylko niegroźny bełkot podpitego żula spod Żabki, lecz pozwala sobie na to redakcja relatywnie popularnego portalu, reprezentującego środowiska mające czelność ubiegania się o prawo do kształtowania prawodawstwa w naszym kraju. Jeśli ktoś pochwala lub akceptuję tę zbrodnię przeciwko ludzkości to znaczy, że poparłby lub w najgorszym razie się nie sprzeciwił uskutecznianiu tejże zbrodni w Polsce. Dlatego niniejszym informuję „szanownych” państwa, że wyślę link powyższego artykułu odpowiednim organizacjom z zaleceniem przeanalizowania go pod kątem art. 255 (publiczne pochwalanie przestępstwa) oraz art. 256 KK (promowanie ustroju totalitarnego). Dziękuję.

    • A gdzie masz tutaj, nieszczęśniku, „pochwalanie” i „promowanie” kenijskiego prawa? Oczywiście zrobić z siebie idiotę możesz – pod tym względem z pewnością w Polsce panuje wolność.

      • Tak, nazywając „lobbingiem” działania mające na celu zaprzestanie zbrodni przeciwko ludzkości, a tym bardziej pisząc o homoseksualiźmie „wynaturzenie” w kontekście prześladowań ze względu na tę cechę autor z pewnością wyraża sprzeciw wobec tych haniebnych praktyk.

        Nie napisałem, że prześlę to bezpośrednio do prokuratury. Zwrócę na to uwagę odpowiedniej organizacji pozarządowej. W ostateczności pozostanie wymowa tego artykułu, która dowodzi zagrożenia jakim byłoby dopuszczenie waszych środowisk do władzy.

        • Istnienie homoseksualnego lobby jest faktem, to że homoseksualizm jest wynaturzeniem też. Rozumiem, że chcesz wprowadzić cenzurę, najpierw na słowo, a potem na myśli. A dostaniesz przynajmniej coś za ten donos? Bo w tej „organizacji pozarządowej” na pewno nie klepie biedy. Od ilu donosów wciągają na członka?

        • Co ma do rzeczy kontekst? W jakim kontekście np prawda jest kłamstwem? Homoseksualizm to zboczenie, czy jeśli ktoś woli wynaturzenie w sensie obiektywnym. Nie przestaje tym być zarówno gdy ludzie odnoszą się do tego tolerancyjnie, tj. znoszą ten typ nienormalności bez protestu nawet gdy budzi to ich obrzydzenie jak i wtedy gdy jak na przykład u muzułmanów jest to karane śmiercią. Proszę nie mieszać kategorii.
          Artykuł jest o depenalizacji homoseksualizmu. Z postulatem takim może się zgadzać ktoś kto jest przeciwny takim praktykom na gruncie moralnym, gdyż takie poglądy nie muszą wcale łączyć się z przekonaniem, że jest to coś co państwo powinno karać.

  2. Rośnie im pedalska V kolumna. Legalizacja pedofili w Kenii jest tóż, tóż.

  3. Efekt domina bedzie bez dwoch zdan, ale w druga strrone – w latach 50-tych XX wieku prawie cala Afryka byla chrzescijanska. Teraz prkatycznie cala jest islamska (poza jednym krajem) – a islam nie patyczkuje sie z sodomitami, kara za homo jest smierc.

Comments are closed.