To jest prawdziwa bezwarunkowa miłość. Żona mimo oskarżeń jest lojalna i wspiera „jurnego Stefana”

Prostytutka i Stefan Niesiołowski/fot. PAP/Twitter Brat Wodza (kolaż)
Prostytutka i Stefan Niesiołowski/fot. PAP/Twitter Brat Wodza (kolaż)
REKLAMA

Poseł Stefan Niesiołowski nazwany przez media za biznesmenami, którzy mieli mu wręczać łapówki w postaci usług seksualnych, „jurnym Stefanem” zapadł się pod ziemię. Nie udziela wypowiedzi dla mediów, nie pojawia się na posiedzeniach Sejmu ani na komisjach, w których zasiada. Mimo tego może liczyć na wsparcie swojej żony.

Ma wsparcie swojej żony i córki – zapewnia „Super Express” pełnomocnik jurnego Stefana Ryszard Kalisz. Ta informacja może szokować niejednego. W końcu jedną z form łapówek, które miał przyjmować, były orgie seksualne z prostytutkami i kelnerkami, do których w dodatku żądał niejednokrotnie fasolki po bretońsku. Na harce posła wydano ponad 6 tys. zł.

REKLAMA

Wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu posłowi po miesiącu trafił do komisji regulaminowej i spraw poselskich. Według informacji SE, poseł zamierza zrzec się immunitetu na początku tego tygodnia. Zrobi to osobiście składając pismo na ręce marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

To jest podłość. Co to w ogóle jest za pytanie! To wymaga jakiejś rozmowy, uzasadnienia. Nie będę tą drogą dyskutował z CBA i prokuraturą. Oni to spreparowali – mówił „Super Expressowi” Niesiołowski 7 lutego.

Sprawa jest dęta, a mój klient jest niewinny – stwierdza Ryszard Kalisz.

Na początku tego miesiąca funkcjonariusze CBA z Łodzi zatrzymali trzech biznesmenów Bogdana W., Wojciecha K. i Krzysztofa K. uwikłanych w korupcyjny proceder. Do zatrzymań doszło w Łodzi i Konstantynowie Łódzkim. Śledztwo prowadzone przez CBA wykryło, że zatrzymani wręczali korzyści posłowi Stefanowi Niesiołowskiemu.

Biznesmeni w zamian otrzymywali intratne kontrakty w spółkach skarbu państwa, ale to nie jedyne profity, jakie osiągnęli. Na ich rzecz zapadały także korzystne decyzje podejmowane w samorządzie łódzkim i innych instytucjach publicznych.

Źródło: se.pl/nczas.com

REKLAMA