Kolejny krok w medialnej karierze Justyny Żyły! Tego nikt się po niej nie spodziewał

Justyna Żyła. / foto: Instagram

Od dłuższego czasu Justyna Żyła nie schodzi z pierwszych stron gazet i internetowych nagłówków. Celebrytka wie, co zrobić, by utrzymać się na topie. Stała się sławna przez nagłaśnianie swojego konfliktu z byłym już mężem Piotrem Żyłą. Od tamtej pory rozwódka-celebrytka świadomie kieruje swoją karierą. Teraz postanowiła zrobić kolejny krok.

Jeszcze na długo przed rozwodem w listopadzie 2018 roku Justyna Żyła prała publicznie małżeńskie brudy. Fani sławnego skoczka, dzięki, już byłej, żonie, mieli okazję poznać od innej strony niż ta sportowa. Na początku Justyna publikowała w mediach społecznościowych zdjęcia, by w końcu móc zacząć odcinać kupony od sławy. Z pomocą przyszła jej sesja w „Playboy’u”, miała własny program telewizyjny, w którym godziła skłócone pary, a teraz bierze udział w „Tańcu z gwiazdami”. To jednak nie wszystko. Najnowszy pomysł celebrytki to udział w kampanii społecznej, w której będzie pocieszać samotne i skrzywdzone matki.

Justyna Żyła zostanie bohaterką kampanii społecznej „Szczęśliwa mama”. Celebrytka weźmie udział w szeregu spotkań z samotnymi matkami w małych miejscowościach. Uczestniczki będą mogły porozmawiać z psychologiem i potencjalnym pracodawcą i władzami miasta. Celem kampanii, oprócz podtrzymywania na duchu samotnych matek, jest także podniesienie ich samooceny. Dlatego też skrzywdzone przez los matki skorzystają z porad barfitterki, która pomoże dobrać im bieliznę w odpowiednim rozmiarze i kształcie, co pozytywnie wpłynie na ich samopoczucie.

Zostałam twarzą kampanii społecznej „Szczęśliwa mama”. Chcę pomagać kobietom samotnie wychowującym dzieci zawalczyć o bycie lepszą wersją siebie i o lepsze warunki pracy – mówiła Żyła w rozmowie z „Party”.

Bez wątpienia była żona skoczka jest w stanie zrozumieć przez co przechodzą samotne matki, ponieważ sama doświadczyła w życiu ciężkich chwil. „Zostałam twarzą kampanii społecznej „Szczęśliwa mama”. Chcę pomagać kobietom samotnie wychowującym dzieci zawalczyć o bycie lepszą wersją siebie i o lepsze warunki pracy” – pisała na Instagramie po rozstaniu z Piotrem.

A to był dopiero wierzchołek góry lodowej. Później posypały się cięższe oskarżenia. Żyła pisała, że mąż pluł jej w twarz, groził pobiciem, szantażował i ukrywał to, że ma nieślubne dziecko. Justyna zarzucała mu, że ich dzieci „traktuje jak zabawki”.

Cała sprawa znalazła swój finał w sądzie, gdzie w listopadzie 2018 roku para dostała rozwód. To wydarzenie zbiegło się w czasie z kolejnymi celebryckimi sukcesami Justyny Żyły. Nawiązała współpracę z profesjonalnymi fotografami i producentami telewizyjnymi i w końcu dostała swój program w Active Family „Justyna Żyła: Pierzemy brudy do czysta”. Teraz widzowie mogą śledzić jej postępy w „Dancing with the Stars. Tańcu z gwiazdami”.

Źródło: fakt.pl

2 KOMENTARZE

  1. Nie chciałbym mieć takiej żony. Dziwię się Żyle, że tak długo z nią wytrzymał.

    • Jak zobaczyłem ten wytrzeszcz i cholerczny głosik od razu pomyślałem – no psycholka.

Comments are closed.