
To nie żart, a oficjalne dane. Minister Pracy Niemiec potwierdza – do dziś ponad 2 tysiące osób otrzymuje emerytury zagwarantowane przez kanclerza III Rzeszy Adolfa Hitlera. Wszystkie są konsekwencją „pozytywnej” współpracy z NSDAP.
Dane, które przedstawiono w odpowiedzi na zapytanie od agencji France Presse mogą szokować. Oficjalnie do dnia dzisiejszego 1532 osób z Europy otrzymuje comiesięczne wynagrodzenie za pracę na rzecz nazistów. Pozostali zamieszkują pozostałe kontynenty, znaleźć ich można m.in. w takich krajach jak Tajlandia, Brazylia czy Argentyna.
Co ważne, blisko 600 osób odbierających „nazistowskie emerytury” mieszka w Polsce. Podana liczba to jednak jedyna informacja jaką mogliśmy uzyskać, nie ma zatem żadnych, nawet szczątkowych danych dotyczących obywatelstwa tych osób czy też regionu w którym zamieszkują.
Nie ma również pewności jak wysokie świadczenia wypłacane są przez niemiecki rząd. Ministerstwo Pracy podało wyłącznie informacje dotyczącą Belgii, gdzie obecnie przebywa 27 kolaborantów. Otrzymują oni emeryturę w wysokości od 425 do 1275 euro.
Jednocześnie w przedstawionych przez ministerstwo informacjach znajduje się dementi dotyczące wypłacania pieniędzy osobom, które służyły w wojskach Waffen-SS. Jest to odpowiedź na medialny skandal, który wybuchł kilka miesięcy temu w Brukseli. Wówczas to gazety oraz portale informowały o kilkudziesięciu osobach, byłych żołnierzach, którzy otrzymywali emerytury przysługujące im za działalność na froncie w trakcie II wojny światowej.
Źródło: bundeskanzlerin.de / AFP / NCzas.com

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)

