
Kolejne złe wieści docierają z Nanga Parbat. Warunki pogodowe uniemożliwiają wznowienie poszukiwań Włocha Daniele Nardiego i Brytyjczyka Toma Ballarda. Nie ma z nimi kontaktu od niedzieli. Biorąc pod uwagę fatalne warunki atmosferyczne na górze, gdzie ponad rok temu zginął Tomek Mackiewicz, a także liczne lawiny trudno wyobrazić sobie pozytywny finał ich poszukiwań.
Pakistańskie śmigłowce nie mogły wylecieć w sobotę rano na akcję poszukiwawczą Daniele Nardiego i Toma Ballarda. Start przełożono, ale prognozy nie są optymistyczne. Nie wiadomo czy poszukiwania uda się wznowić.
W piątek Pakistańczycy przerwali akcję poszukiwawczą z powodów finansowych. Ostatecznie udało się osiągnąć porozumienie, ale problemem pozostała pogoda.
Podsumowanie rekonesansów na Nanga Parbat – czy to namiot zespołu Ballard-Nardi? #NangaParbat #DanieleNardi #TomBallardhttps://t.co/cKLffXP0n6
— wspinanie.pl (@wspinanie) 28 lutego 2019
Na Twitterze pojawiły się opisy miejsc, gdzie mogli przebywać zaginieni himalaiści:
Tent spotted in Nanga Parbat avalanche debris, no sign of missing climbers Tom Ballard and Daniele Nardi #NangaParbat https://t.co/K2QQdx85GE pic.twitter.com/eGcMHRc7rH
— Gripped Climbing (@GrippedMagazine) 28 lutego 2019
All thoughts with the brave mountaineers, Italian mountaineer Daniele Nardi and British Tom Ballard stuck at 6,300 meters at Nanga Parbat. Rescue mission in progress. Ali Sadpara leading the rescue. Send a prayer and wish for their safe return.#NangaParbat pic.twitter.com/srjqOqNTUM
— Noreen Haider (@Madadgar) 28 lutego 2019