
Jest młody i – miejmy nadzieję – całe życie jeszcze przed nim. Niestety póki co Patryka Niekłania, jedną z gwiazd programu „Mam Talent!” TVN, spotkała ogromna tragedia. Mężczyzna brał udział w wypadku samochodowym, z którego cudem udało się go uratować.
Patryk Niekłań to akrobata o niezwykłych zdolnościach, którymi zachwycił widzów „Mam Talent!”. Niestety finalista popularnego programu TVN miał wypadek, po którym długo trwała walka o jego życie, obecnie mężczyzna trafił do kliniki „Budzik”, gdzie ciągle jest rehabilitowany.
Wydawało się, że to kolejna zwykła podróż, w czasie której nic groźnego nie może się wydarzyć. Jednak podczas manewru wyprzedzania samochód prowadzony przez Patryka wpadł w poślizg i tym samym spowodował wypadek.
O tragedii opowiada jego żona. – Dzwoniłam rano do męża. Nie odbierał. W końcu telefon odebrał policjant. Powiedział, że mąż został przewieziony do szpitala, żyje, ale jest w ciężkim stanie – mówi Anna.
– Jestem przekonana, że Patryk widzi i słyszy, co do niego mówimy. Wzruszenie pojawia się na jego twarzy, głównie przy filmach z Hanią, jego córeczką – dodaje żona Patryka. Nadziei nie tracą także lekarze, którzy jednak podkreślają, że mężczyznę czego długa rehabilitacja.
Źródło: Uwaga TVN!