Żydzi z „The Jewish Voice” nie kończą swoich antypolskich prowokacji. Akcja po akcji, a w kraju działa V Kolumna

Zdjęcie z Muzeum Holokaust ukazujące ofiary z obozu Bergen-Belsen oraz żydowska manipulacja umieszczająca zbrodnię w Jedwabnem/fot. Twitter Marek Magierowski
Zdjęcie z Muzeum Holokaust ukazujące ofiary z obozu Bergen-Belsen oraz żydowska manipulacja umieszczająca zbrodnię w Jedwabnem/fot. Twitter Marek Magierowski

Po reakcji ambasadora Marka Magierowskiego, który pytał redakcję „The Jewish Voice o jej samopoczucie po manipulacji z umieszczeniem zdjęcia ofiar żydowskich z obozu Bergen-Belsen i podpisaniem ilustracji, że chodzi tu o masakrę w Jedwabnym, mamy „sukces”. Podpis zmieniono. Końca tego typu prowokacji jednak nie widać. Teraz ta sama redakcja sfałszowała zdjęcia z… Jedwabnego.

Ta sama redakcja nie ustaje w antypolonizmie. Było już i tak, że do fotografii płonącego tego samego niemieckiego obozu Bergen-Belsen dodała opis: „Polacy patrzą na płonącą stodołę w Jedwabnem”. Każdy chwyt okazuje się dobry.

W odróżnieniu od Polski, która może polegać tylko na swoich dyplomatach, druga strona ma na swój użytek propagandowe tuby medialne. Do pisaniny „Gazety Wyborczej” już się przyzwyczailiśmy. Równie zaangażowany jest jednak i TVN, który akurat teraz zajął się tematem donosów Polaków pisanych na Gestapo w czasach okupacji.

Ten sam TVN kilka dni temu zaserwował polskiemu widzowi ahistoryczną produkcję Hollywood o „partyzantce” Bielskiego pt. „Opór”. Oddział ten był oskarżany o morderstwa na polskich chłopach, rabunek żywności i współdziałanie z Sowietami przeciw polskiej partyzantce. Nie wyklucza się, że był zaangażowany w zbrodnię w Nalibokach, gdzie zamordowano 128 polskich cywilów. Film w sam raz na wigilię Dnia Żołnierzy Wyklętych.