Rodzicu, musisz to zobaczyć! Stanisław Michalkiewicz radzi, jak chronić dzieci przed demoralizującą „ofensywą nieubłaganego postępu” [VIDEO]

Stanisław Michalkiewicz/fot. YouTube/Stanisław Michalkiewicz
Stanisław Michalkiewicz/fot. YouTube/Stanisław Michalkiewicz

Stanisław Michalkiewicz podkreślił, że Ordo Iuris „zajmuje się dbaniem o prawa obywatelskie i rodzicielskie, bo nie zawsze pan Rzecznik Praw Obywatelskich ma odwagę się tym zająć”, mimo że „tylko on bierze za to pieniądze”. Stowarzyszenie przygotowało rodzicielskie oświadczenie wychowawcze, które ma ochronić dzieci przed zajęciami, z jakimi wkraczają do szkół aktywiści LGBTNSDAP. Stanisław Michalkiewicz radził, jak zabezpieczyć się przed demoralizacją najmłodszych.

W związku z ofensywą nieubłaganego postępu, która obejmuje również demoralizowanie cudzych dzieci, bo sodomici i gomoryci swoich dzieci z natury rzeczy mieć nie mogą, próbują je demoralizować w ten sposób, że przedstawiają im rozmaite zboczenia płciowe, jako szlachetne orientacje seksualne. Dzieci właściwie są bezbronne wobec tej demoralizacji, dlatego że to się odbywa przy pozorach legalności – mówił prawnik.

Otóż nie jest to legalne. Jest to działalność uzurpatorska i nielegalna i właśnie stowarzyszenie Ordo Iuris zwraca na to uwagę – podkreślił Michalkiewicz.

Rodzicielskie oświadczenie wychowawcze oparte jest głównie na normie konstytucyjnej, przyznającej rodzicom prawo do wychowania własnych dzieci w wyznawanym światopoglądzie. Rodzice mogą z góry złożyć w szkole zastrzeżenie, że jeżeli ich dziecko ma uczestniczyć we wzbudzających wątpliwości zajęciach, wówczas za każdym razem potrzebna jest pisemna zgoda rodziców.

W przypadku, gdy szkoła nie będzie tego warunku przestrzegała, może narazić się i narazi się na odpowiedzialność sądową, która może dla szkoły być bardzo dotkliwa. To nie tylko odpowiedzialność cywilna, ale i karna, ponieważ demoralizowanie nieletnich jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego – zaznaczył prawnik.

Zachęcam państwa do tego, żebyście państwo takie oświadczenia wypełnili i żebyście państwo zostawili je w szkole, do której uczęszczają wasze dzieci, a kopie tego zachowali dla siebie na wypadek, gdyby w szkole zaginęły, bo wiadomo, że tego rodzaju dokumenty giną. Dobrze by było, gdyby ta kopia, którą państwo zostawiacie dla siebie miała pieczęć szkoły, bo wtedy już nie będzie żadnych wątpliwości, że szkoła została z warunkami, jakie państwo tu sformułowali, zapoznana – radził Stanisław Michalkiewicz.

Źródło: YouTube

Comments are closed.