Tragiczna śmierć Czecha. Rozszarpał go lew, którego hodował [VIDEO]

Lew, tragedia w USA. Foto: Facebook
Lew, tragedia w USA. Foto: Facebook
REKLAMA

33 letni Czech został znaleziony martwy w klatce na terenie swojej posesji w miejscowości Zdechov. Rozszarpał go hodowany przez niego nielegalnie lew.

Ciało Michała Praska zostało odnalezione przez jego ojca w klatce w której trzymał lwa. Klatka była zamknięta od wewnątrz. Czech hodował dwa osobniki – 9-letniego samca i samicę z zamiarem ich rozmnożenia.

REKLAMA

Niefortunny hodowca kupił zwierzęta w 2016 roku. Lwy były trzymane w osobnych klatkach. Hodowla od dawna budziła obawy okolicznych mieszkańców, Czech wyprowadzał bowiem lwy na spacery. Latem ubiegłego roku w trakcie spaceru z lwicą doszło do zderzenia z rowerzystą, a policja zakwalifikowała to jako wypadek drogowy. Prasek był wcześniej karany za nielegalną hodowlę.

Wezwana na miejsce zdarzenia policja, zastrzeliła oba lwy ze względów bezpieczeństwa. Jej rzecznik powiedział, że nie było innej możliwości aby móc dotrzeć do Praska.

Rząd Czech zamierza zmienić przepisy dotyczące hodowli i rozmnażania drapieżników. Urzędnicy poinformowali, że na terenie kraju hodowanych jest obecnie 195 lwów, 132 tygrysy, 140 pum, 50 lampartów i 20 ocelotów.

Źródło: bbc.com

REKLAMA