
Koncern Huawei pozwał rząd USA za to, że zakazał on korzystania z jego urządzeń przez administrację federalną.
Zakaz obejmuje nie tylko firmę Huawei, ale też urządzenia chińskiego koncernu ZTE oraz produkty Hytera Communications, Hangzhou Hikvision Digital Technology Company oraz Dahua Technology Company.
Zgodnie z wprowadzoną ustawą amerykańscy urzędnicy mają całkowity zakaz korzystania z jakiegokolwiek urządzenia z tych firm, a mający ich sprzęt musieli się ich pozbyć.
Ta ustawa dotyczyła to nie tylko urzędników, ale i firm państwowych, urzędów oraz ich pracowników.
Prawnicy Huawei wskazują, że te zapisy ustawy są sprzeczne z amerykańską konstytucją. Uważają, że władza ustawodawcza, jaką jest Kongres USA, nie może bowiem karać określonych osób, spółek czy instytucji, zanim sądy uznają je za winne naruszenia prawa.
„Ten zakaz jest nie tylko bezprawny, ale także przeszkadza Huawei w konkurowaniu na rynku, a to ostatecznie uderza w amerykańskich konsumentów. Nie możemy się doczekać wyroku sądu i ufamy, że będzie on korzystny zarówno dla Huawei jak i dla narodu amerykańskiego” – stwierdził Guo Ping, przewodniczący grupy Huawei.
Pozew przeciwko rządowi USA został złożony w sądzie okręgowym w Plano w Teksasie.
Szanse Huawei w tym sporze są zerowe. Bardzo podzielona amerykańska elita, jest zgodna z jednym w prowadzeniu stanowczej polityki w stosunku do Chin, a w tej sprawie Huawei jest oskarżana przez amerykańskie tajne służby (oraz ich sojuszników) o zbyt bliskie związki z chińskim wywiadem i Komunistyczną Partią Chin.
Źródło: „Rzeczpospolita”