Tak żyją celebryci. Szokujące wyznania Weroniki Rosati. „Uderzał mnie wielokrotnie, także w ciąży. Byłam niszczona jako człowiek, kobieta”

Weronika Rosati/fot. PAP/Stach Leszczyński
Weronika Rosati/fot. PAP/Stach Leszczyński
REKLAMA

Weronika Rosati w rozmowie z „Wysokimi Obcasami” w ostrych słowach mówi o swoim byłym partnerze. Jak twierdzi aktorka, katował ją. – Byłam niszczona jako człowiek, kobieta, aktorka, partnerka – wyznaje 35-letnia Rosati. Dodaje, że była bita, poniżana, wyśmiewana oraz wyrzucana z domu przez ojca swej córki. Obecnie sprawę bada policja.

Weronika Rosati rozstała się rok temu z Robertem Śmigielskim, krótko po narodzinach córeczki, która otrzymała imię Elisabeth. Dopiero teraz jednak aktorka opowiedziała, jakie piekło przeszła.

REKLAMA

O przemocy milczałam, ale mniej ze strachu, bardziej ze wstydu – wyznaje Rosati. Uważa, że Robert zmienił się nie do poznania po tym, jak zamieszkali razem.

Zabronił jej pracować, wyzywał, bił i upokarzał. – Uderzał wielokrotnie. W twarz, w rękę. Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży, a potem, gdy trzymałam córeczkę na rękach – mówi Weronika Rosati.

Aktorka dodaje, że rozstanie to cena za niezależność oraz zawodowe ambicje. Ma też nadzieję, że jej historia będzie inspiracją dla innych kobiet doświadczających przemocy od mężczyzn.

Gdy znów któryś raz mnie uderzył, zadzwoniłam po ojca. W końcu poszłam na policję i zgłosiłam znęcanie się psychiczne i fizyczne – wspomina Rosati.

Były partner aktorki zapewnia, że nic o tym nie wie. – Dowiaduję się tego od państwa redakcji. Jeśli tak jest to uważam, że to celowa gra mojej byłej partnerki, by mnie zdyskredytować – powiedział „Faktowi” Robert Śmigielski.

Źródło: fakt.pl

REKLAMA