Ukraińscy nacjonaliści próbowali zaatakować prezydenta Poroszenkę. Bójka z policją i 15 rannych [VIDEO]

Dzień Gniewu w Czarkasach fot. screen youtube.com
REKLAMA

15 funkcjonariuszy i 3 cywilów zostało rannych w wyniku starć podczas protestu tzw. „Dnia Gniewu” organizowanego przez Korpus Narodowy w Kijowie i Czerkasach. Manifestacje, które przerodziły się w zamieszki wywołane są aferą korupcyjną w której udział brać miał prezydent Petro Poroszenko.

Kilkuset demonstrujących zebrało się, aby zaapelować o pociągnięcie do odpowiedzialności osób zamieszanych w aferę w koncernie zbrojeniowym Ukroboronprom. Według mediów do należących do koncernu Ukroboronprom przedsiębiorstw dostarczano części zamienne do sprzętu wojskowego, pochodzące m.in. z Rosji, które sprzedawano po zawyżonych cenach.

REKLAMA

W machinacjach miał uczestniczyć zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ihor Hładkowski i jego syn. Hładkowski, który w przeszłości był partnerem biznesowym prezydenta Petro Poroszenki, dekretem prezydenta został zwolniony ze stanowiska.

„Dzień Gniewu” miał być społecznym sądem nad prezydentem.

Do najbardziej niebezpiecznej sytuacji doszło właśnie w Czerkasach, to tam swoje przemówienie miał Poroszenko. Chwilę po zakończeniu spotkania z wyborcami w stronę samochodu prezydenta ruszyła znaczna grupa manifestantów. Napastnicy próbowali przedrzeć się przez kordon policji i zablokować możliwość wyjazdu Petra Poroszenki.

Prezydentowi udało się szybko odjechać, ale w miejscu ataku doszło do bójki funkcjonariuszy i radykałów. Ukraińskie media podają, że w starciu ucierpiało 15 policjantów. Ranny został m.in. szef policji obwodu czerkaskiego, Walerij Lutyj.

Źródło: PAP / Youtube.com / NCzas.com

REKLAMA