CBA ujawnia: w poniedziałek zatrzymaliśmy brata komisarz UE Elżbiety Bieńkowskiej

CBA. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP
CBA. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP

Wśród zatrzymanych w poniedziałek przez CBA jest brat komisarz UE Elżbiety Bieńkowskiej – Jarosław M. – dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do śledztwa. CBA zatrzymało sześć osób m.in. w sprawie wyłudzenia 2 mln zł na szkodę Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Wcześniej rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej Ewa Bialik poinformowała PAP, że wśród zatrzymanych jest były asystent b. senator i obecnej polskiej komisarz UE Elżbiety Bieńkowskiej – Lech B., który miał kierować grupą przestępczą zajmującą się przestępstwami gospodarczymi.

Funkcjonariusze katowickiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali pięciu śląskich przedsiębiorców i notariusza prowadzącego kancelarię notarialną w Tychach. Śledztwo dotyczy podejrzenia popełnienia oszustw na szkodę Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, podmiotów gospodarczych i osób prywatnych.

Ustalenia śledczych wskazują na usiłowanie wyłudzenia 10 mln zł z beskidzkiej Grupy Producentów Owoców i Warzyw oraz wyłudzenie z NCBR ponad 2 mln zł. Postępowanie obejmuje także podejrzenie powoływania się na wpływy u osób publicznych, udział w zorganizowanej grupie przestępczej popełniającej przestępstwa gospodarcze oraz karno-skarbowe i pranie pieniędzy.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził PAP zatrzymanie sześciu osób przez agentów katowickiej delegatury CBA.

„Śledztwo dotyczy podejrzenia powoływania się na wpływy u osób publicznych, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej popełniającej przestępstwa gospodarcze oraz karno-skarbowe, prania pieniędzy i wyłudzenia 2 mln zł na szkodę NCBR na różnego rodzaju projekty oraz podmiotów gospodarczych i osób prywatnych” – powiedział w rozmowie PAP Brodowski. Grupa miała też próbować wyłudzić 10 mln zł na szkodę beskidzkiej Grupy Producentów Owoców i Warzyw. Ich działalność dotyczy lat 2012-18 – dodał.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek powiedziała PAP, że CBA zatrzymała sześć osób na polecenie tej prokuratury. W miejscach zatrzymań prowadzone są przeszukania – poinformowała PAP rzeczniczka.

Zawada-Dybek powiedziała, że zatrzymania to efekt śledztwa katowickiej prokuratury dotyczącego zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się popełnianiem przestępstw gospodarczych i skarbowych. „Zatrzymani zostaną doprowadzeni do prokuratury, gdzie zostaną przeprowadzone czynności z ich udziałem” – powiedziała PAP prokurator.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej Ewa Bialik, która poinformowała PAP, że wśród zatrzymanych jest były asystent obecnej polskiej komisarz UE – Lech B., podała, że miał on popełnić szereg przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu – m.in. dotyczących wyłudzenia kredytów i dotacji unijnych. Miał też powoływać się na wpływy – wynika z informacji rzeczniczki PK przekazanych PAP.

Według śledczych prowadzona w kilku wątkach sprawa nadal rozwija się. (PAP)

12 KOMENTARZE

    • To Lech Bielański z firmy Legat. No i brat Jarosław Moycho do kompletu..Zawsze mnie zastanawiała sprawa kariery politycznej tej prymitywnej o IQ ameby baby alkoholiczki, materaca i lachociąga ryżego, kompana od chlania Junckera ukraińskiej żydówki Mojcho-Bieńkowskiej, teraz wszystko staje się jasne.

      • nigdy nie pracosała ani jednego dnia. ot całe źródło jej sukcesu.

        obrzydliwa kreatura.

  1. ale jaja, ale jaja… sorry ale coś klimat przestał sprzyjać do kręcenia lodów. teraz durnie albo złodzieje będą musieli posiedzieć :))))

  2. ale jaja, ale jaja, ZIobro bedzie zamykał wszystkich ktorzy mu nie pasuja, zawsze cos sie im przypisze

  3. Lech Bielański ma usłyszeć m.in. zarzut wyprania 11 mln zł. Zarzuty wyprania 11 mln zł oraz kierowania grupą przestępczą planuje postawić Prokuratura Okręgowa w Katowicach Lechowi Bielańskiemu zatrzymanemu w poniedziałek byłemu asystentowi ówczesnej senator, a obecnie polskiej komisarz Unii Europejskiej Elżbiety Bieńkowskiej. Oprócz Lecha Bielańskiego funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w poniedziałek jeszcze pięć osób, które brały udział w kierowanej przez niego grupie. Wśród zatrzymanych jest brat Elżbiety Bieńkowskiej Jarosław Moycho. Jak poinformowała PAP prok. Marta Zawada-Dybek z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, zatrzymani zostaną doprowadzeni do prokuratury jeszcze w poniedziałek, prokuratorzy przeprowadzą czynności z ich udziałem. Jak informuje Prokuratura Krajowa, grupa miała działać od października 2012 r. do grudnia 2018 r. Dokonywała m.in. przestępstw korupcyjnych, skarbowych i przeciwko obrotowi gospodarczemu, a także wyłudzeń kredytów i dotacji z funduszy unijnych. Miała się też dopuścić prania pieniędzy pochodzących z tych przestępstw. Z ustaleń śledztwa wynika, że Lech Bielański jako współpracownik senator RP powoływał się na swoje wpływy w instytucjach i urzędach państwowych oraz bankach. Aby uwiarygodnić swoje szerokie kontakty i dowieść, że może załatwić każdą sprawę, umawiał się na spotkania w biurze senatorskim i posługiwał służbowymi wizytówkami. Jedna z oszukanych osób straciła 715 tys. zł, które wpłaciła na prywatne konto Lecha Bielańskiego w przekonaniu, że jest to rachunek powierniczy i że dokonując takiej operacji, uzyska kredyt na zakup nieruchomości w Katowicach. Nie dostała obiecanego kredytu ani zwrotu wpłaconych pieniędzy. Lech Bielański twierdził, że zostały one zaliczone na poczet jego roszczeń z tytułu zawartej umowy. Wśród poszkodowanych są również spółki doprowadzane do niekorzystnego rozporządzania swoim mieniem i ryzyka szkód majątkowych. W przypadku jednej z nich chodziło o przejęcie majątku o wartości prawie 10,5 mln zł. W innym przypadku przestępstwo polegało na wprowadzeniu w błąd banku, który udzielił jednej ze spółek kredytu obrotowego w wysokości 2,5 mln zł, mimo że nie miała ona zdolności kredytowych. Pieniądze zostały rozdysponowane niezgodnie z przeznaczeniem. Zarzucane podejrzanym przestępstwa zagrożone są karą do 15 lat pozbawienia wolności. Działalność Lecha Bielańskiego była opisywana przed media jeszcze w 2014 r., kiedy Elżbieta Bieńkowska była wicepremierem. „Fakt” donosił wówczas o kłopotach firmy Beskid Grupa Producentów Owoców z Zegartowic pod Krakowem, które zaczęły się, kiedy prezesem jej zarządu został Marcin M., kolega Lecha Bielańskiego. Dzień po objęciu funkcji, 25 maja 2013 r., nowy prezes miał podpisać z firmą Lecha Bielańskiego kilka umów. Na ich mocy firma Lecha Bielańskiego której kapitał zakładowy wynosił 5 tys. złotych, miała między innymi przeprowadzić audyt finansowy za milion zł oraz dostała w użytkowanie kilka samochodów, które należały do firmy Beskid. Kiedy udziałowcy zorientowali się, że zarobione przez nich pieniądze w ciągu jednego dnia stały się własnością kogoś innego, zaczęli szukać sposobu, żeby podważyć podpisane umowy. Ktoś przypomniał sobie, że Lech Bielański podczas spotkania z akcjonariuszami na lewo i prawo rozdawał wizytówki biura poselskiego wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej. Postanowili poprosić ją o pomoc. Nie jest to moja sprawa, nie wiem czy pomogę. Ten człowiek nie będzie już moim asystentem, ja go zwolnię za posługiwanie się moimi wizytówkami, ale nie wiem czy coś więcej mogę zrobić powiedziała wówczas Elżbieta Bieńkowska, cytowana przez „Fakt”. Ja nawet nie chcę tych spraw znać, dla mnie niedopuszczalne jest, że on się posługuje moimi wizytówkami. To jest tragiczne i niedopuszczalne nadużycie mojego zaufania. Nie wiem, czy on się będzie z państwem kontaktować. Trudno mi cokolwiek powiedzieć w sprawie tych umów, które podpisaliście… Gość u mnie prowadzi księgowość i tyle… ja wam pomóc nie mogę mówiła wówczas minister, cytowana przez „Fakt”. Stanowisko komisarza Komisji Europejskiej ds. rynku wewnętrznego i usług, przemysłu, przedsiębiorczości oraz małych i średnich przedsiębiorstw Elżbieta Bieńkowska objęła 1 listopada 2014 r.
    PAP

    Ps..Cieszy to, że CBA sprawnie dobiera się do złodziei. Problem w tym kto ich osądzi. Sprzedajna, skorumpowana i przestępcza nadzwyczajna żydobolszewicka kasta ze swym chowem wsobnym tego nie zrobi na złość Kaczyńskiemu i PiS..

Comments are closed.