
Opozycjonista z czasów NSZZ „Solidarność” Krzysztof Wyszkowski pyta amerykańską ambasador Georgette Mosbacher o jej rolę w ochranianiu Lecha Wałęsy przed postawieniem mu aktu oskarżenia.
Wyszkowski uważa, że Wałęsa wielokrotnie złamał prawo i dawno powinien byc pociągnięty do odpowiedzialności. Opozycjonista pyta ambasador, czy to prawda, że ona wywiera nacisk na władze Polski, że do tego nie dopuścić. Nie wiadomo, czy faktycznie pani ambasador interweniowała w tej sprawie, ale wiadomo, że „Zorżeta” Mosbacher nie raz wywierała naciski na polski rząd w różnych sprawach.
Źrodło: Twitter
Szanowna Pani Ambasador – Czy to prawda, że wywiera Pani naciski na władze RP, żeby nadal blokowały przedstawienie Lechowi Wałęsie aktu oskarżenia za jego wielokrotne i uporczywe łamanie prawa?
W USA Manafort już siedzi za związki z Rosją, a w Polsce Bolek kpi sobie z prawa. https://t.co/DZGjxpYmuY— @KWyszkowski (@KWyszkowski) 11 marca 2019