
Żelazny elektorat mu tego nie wybaczy. Polityk PiS rzucił wypowiedź, która brzmi niczym tekst byłego prezydenta o „wzięciu kredytu” czy emigracji.
Dariusz Rudnik, radny Olsztyna z PiS powiedział, co powinni zrobić nauczyciele, którzy sądzą, że za mało zarabiają. – Jeśli nauczyciele uważają, że zarabiają tak źle, to sytuacja na rynku nie jest wcale taka zła. Można znaleźć inną pracę, która jest lepiej płatna – powiedział Radiu Olsztyn radny PiS Dariusz Rudnik.
Oczywiście odbijał piłeczkę i porównywał się z mitycznym już obrazem „rządów PO”. – Przez ostatnie pięć lat, kiedy rządziła PO i PSL, płace nauczycieli były całkowicie zamrożone, nie było żadnych podwyżek. Wtedy pan Sławomir Broniarz, spiritus movens całej tej politycznej hucpy, nie protestował – dodał radny PiS.
– Nauczyciel ma w tej chwili pensum równe 18 godzin. Także niestety coś za coś. Nauczyciele walczą o Kartę Nauczyciela, w związku z tym ich zarobki są, jakie są. Ci, którzy pracują bez niej, mają większe możliwości zarobku – zauważył radny Rudnik.
– Nauczyciele dyplomowani, którzy mają pensje dużo wyższe niż te, o których się tak teraz mówi, że są głodowe, wcale nie różnią się od innych grup zawodowych. Urzędnicy pracują za dużo mniejsze pieniądze, a ich pensum pracy jest wielokrotnie wyższe niż pensum nauczycieli – przekonywał.
Źródło: ro.com.pl