Królowa Elżbieta wyrzuci Meghan z domu? Niesamowite doniesienia z Pałacu Kensington

Królowa Elżbieta II i Meghan Markle. / foto: YouTube
Królowa Elżbieta II i Meghan Markle. / foto: YouTube

Książę Harry i Meghan Markle definitywnie wyprowadzają się z Pałacu Kensington. Jednak nie robią tego z własnej inicjatywy. Taką decyzję podjęła królowa Elżbieta. Głowa brytyjskiej monarchii wraz z synem, księciem Karolem, wszystkim się zajęła.

O wyprowadzce Meghan i Harry’ego mówiło się już od miesięcy. Pojawiały się nawet spekulacje, że książęca para chce się wynieść z Pałacu Kensington z powodu konfliktu w Kate i Williamem.

„Harry i Meghan nie czują się swobodnie i potrzebują więcej przestrzeni. Nie chcą mieszkać obok Williama i Kate” – informują „Daily Mail” i „Harper’s Bazaar”.

Wcześniej Harry i Meghan chcieli już przeprowadzić się do luksusowej rezydencji, jednak okazało się, że stalkerzy namierzyli ich nowy adres. Na nieszczęście książęca para zbyt pochopnie podpisała umowę najmu. Mimo że ostatecznie Meghan i Harry się tam nie wprowadzili, to za wynajem przez następne dwa lata będą musieli słono zapłacić.

Z najnowszych informacji wynika, że książę Harry i jego żona nie zostaną dłużej w Pałacu Kensington. Taką decyzję za nich podjęła sama królowa Elżbieta.

„Gospodarstwo domowe, które powstanie przy wsparciu Królowej i Księcia Walii, zostanie założone wiosną. Będzie ono finansowane przez Księstwo Lancaster, Księstwo Kornwalii i Grant Suwerenny” – poinformowała brytyjska monarchia.

Wiadomo też, że od tej pory przyszli rodzice kolejnego royal baby będą współpracowali z nowym sekretarzem prasowym, który wcześniej pracował jako starszy doradca rządu Billa Clintona i Tonny’ego Blaire’a, a także zajmował się kampanią prezydencką Hillary Clinton, która jednak nie zdołała wygrać wyborów.

Przeprowadzka do luksusowej willi to kolejny przełomowy moment w życiu Meghan i Harry’ego. Do tej pory gnieździli się bowiem w niewielkiej części pałacu – Nottingham Cottage, a do ich dyspozycji były dwie sypialnie, salon, kuchnia i łazienka.

Źródło: gazeta.pl

Comments are closed.