Totalniackie ciągoty PO. Rewolucyjne pomysły posłanki Platformy. Chce uderzyć w Internautów

Źródło: Twitter/Grzegorz Schetyna
Źródło: Twitter/Grzegorz Schetyna

Małgorzata Pępek to posłanka Platformy Obywatelskiej z Żywca. Zaproponowała ministrowi cyfryzacji wprowadzenie zmian, które nakazywałyby ujawnianie danych personalnych osób piszących komentarze na forach internetowych i w serwisach społecznościowych.

Równie „rewolucyjne” pomysły pojawiają się nie tylko w Żywcu (co ze względu na działający tam browar można by jeszcze jakoś zrozumieć), ale i w Brukseli. Podobne propozycje zgłosił też euro deputowany niemiecki Axel Vossel (frakcja ludowców z EPP). Może to m.in. zablokować działanie Youtube na terenie UE i wyłączyć wszystkie filmy, które już znajdują się w tym serwisie.

Pani Pępek zaproponowała, aby „na wszystkich forach internetowych powstał obowiązek ujawniania danych personalnych osoby piszącej z poszanowaniem przepisów ustawy o ochronie danych osobowych i podjęcie działań powodujących zmianę rzeczowej ustawy.

Nadto wnoszę o podjęcie rozmów i współpracy z właścicielami i administratorami najpopularniejszych stron, portali czy aplikacji, jak np. Facebook czy Twitter tak, by ograniczyć możliwość posiadania kont fikcyjnych”. Interpelację poselską o takiej treści skierowała do ministra cyfryzacji.

Minister Marek Zagórski na szczęście odesłał POsłankę na drzewo: „Możliwość anonimowego korzystania z usług dostępnych w Internecie, w tym również anonimowego zamieszczania opinii i komentarzy stanowi gwarancję wolności wypowiedzi.

Taka możliwość – bez obowiązku podawania swojego imienia i nazwiska – daje ich autorom poczucie bezpieczeństwa, pozwala na szczere formułowanie poglądów oraz chroni przed potencjalną zemstą ze strony skrytykowanych. Z punktu widzenia demokratycznego państwa prawa szczególne znaczenie ma uzasadniona krytyka działań zarówno władz publicznych, jak i firm prywatnych – nawet jeżeli jest to krytyka anonimowa”.

Minister Zagórski dodał przy tym, że anonimowość nie gwarantuje przecież bezkarności osobom, które popełniają w sieci przestępstwa i istnieją możliwości prawne pociągnięcia do odpowiedzialności osób łamiących prawo podczas pisania komentarzy.

Z poseł Pępek mamy na razie spokój, ale bardziej niebezpieczne wydają się interpelacje powstające w Brukseli, które grożą jakąś formą ACTA2. Axela Vossa, który jest „ojcem chrzestnym” ACTA2 broni nie składa. Jego rozwiązania wyłączą filmy z Youtuba na terenie UE. Chodzi o tzw. filtry uploadu, których wprowadzenie zakłada artykuł 13 ACTA2. Po jego wprowadzeniu w aktualnym (forsowanym przez Axela Vossa) brzmieniu, Youtube będzie musiał poważnie ograniczyć dostęp i możliwości publikowania dla mieszkańców UE.

Źródło: Niewygodne.info.pl

Comments are closed.