„Złote dziecko PiS” zarabia ponad 2 MILIONY rocznie. Ujawniono wynagrodzenia szefów polskich banków

Michał Krupiński, prezes banku Pekao. Foto: PAP
Michał Krupiński, prezes banku Pekao. Foto: PAP

Najlepiej opłacanym prezesem polskiego banku w 2018 r. był Cezary Stypułkowski, szef mBanku; zarobił blisko 5,1 mln zł o 28 proc. więcej niż rok wcześniej – informuje piątkowa „Rzeczpospolita”. „Złote dziecko PiS” czyli prezes banku Pekao Michał Krupiński, może liczyć na 140 tysięcy złotych miesięcznie wynagrodzenia zasadniczego. Plus dodatki.

Na kolejnych miejscach są Brunon Bartkiewicz prezes ING Banku Śląskiego, którego zarobek wzrósł o 20 proc. do blisko 4 mln zł oraz Joao Bras Jorge prezes Millennium, którego wynagrodzenie zmalało o 35 proc. do 3,25 mln zł.

„Rz” informuje, że Zbigniew Jagiełło prezes PKO BP, największego banku w Polsce, otrzymał brutto 1,8 mln zł (wobec 3,3 mln zł w 2017 r.), z tego wynagrodzenie zasadnicze to 793 tys. zł, czyli 66 tys. zł miesięcznie.

Gazeta przypomniała, że w połowie ub.r. bank wdrożył ustawę kominową kształtującą wynagrodzenia kierownictwa niektórych spółek państwowych, co sprowadziło się do znacznego obniżenie wynagrodzeń członków zarządów i zmiany formy zatrudnienia.

Gazeta zwróciła uwagę, że ustawę kominową wdrożono także w innym państwowym banku, banku Pekao, ale po wynagrodzeniu jego prezesa Michała Krupińskiego tego nie widać. Wyniosło ono bowiem 2,1 mln zł, z czego zasadnicze 1,7 mln zł (140 tys. zł miesięcznie).

„Rz” dodała, że w 2017 r. Krupiński zarobił w banku niecałe 1,1 mln zł, ale fotel prezesa objął w połowie roku. (PAP)

8 KOMENTARZE

  1. START UP THE ROTORS
    youtube.com/watch?v=4KOddPQc7hk&t=11s

    Hammer of the Right – NAPISY PL
    youtube.com/watch?v=SISWg0tPzLo

  2. spokojniie. po rewolucji każdy „bankier” odda co do grosza wszystko co zarobił powyżej śreniej, a to czego nie odda… odsiedzi.

    proste.

    politycznego pasożyta tłumaczyć nie muszę, ale ta reguła będzie dotycyzła także tych dobrze wyedukowanych i ciężko pracujących. to jest gansgsterska branza która polega na okradaniu całych narodów. są wyjątki, ale 99% tych banków nie żyje z tego z czego powinni. jedna mafia. i zapłacą. co do jednego. najwyżej się ich wszystkich rozstrzela. stadiony mamy.

    • i oczywiście to będzie rozwiązanie globalne. koncentrowanie sił na Polsce nie ma sensu. zmiany muszą być globalne. inaczej się kończy jak Korea Płn.

    • a dla jasności banki mogą żyć tylko i wyłącznie z pośrednictwa przelewów kapitałowych.

      nie ma prawa na opłaty monopolistyczne. nie ma prawa na rozdzielanie kapitału z banków centralnych ( to jest mafijna robota ). nie ma przyzwolenia na sprzedaż inwestycji. nie ma prawa na żerowanie na funduszu gwarancyjnym. to się wszystko skończy. nikt nawet nie będzie pamiętał, że dzisiejsyz okres istniał. tych ludzi nie będzie. i oni to już wiedzą, dlatego spi eprzają gdzie się da, łudząc się, że ich nie znajdziemy, czy to żywych na Florydzie, czy martwych w Egipcie. znajdziemy ich. co do jednego. a najgorzej będą mieli Ci którzy uciekają do USraela. tam ich zjedzą. dosłownie.

      idioci codziennie rajo golą się w tych lustrach, kompletnie nieświadomi jaka została dla nich napisana przyszłość. a czasem już świadomi.

  3. Pytanie: Co to jest; dziesięciu prawnikow (i bankierów) na dnie moża?
    Odp.: Dobry początek.

    • Parafraza żartu który opowiada Tom Hanks w filmie Philadelphia:
      What do you call a thousand lawyers chained together at the bottom at the ocean.
      A good start

Comments are closed.