Papież Franciszek to heretyk? Profesorowie: „Niemożliwe, by wszyscy papieże mylili się, a tylko on miał w tej sprawie rację”

Papież Franciszek. / Foto: PAP/Abaca
Papież Franciszek. / Foto: PAP/Abaca

Watykan opublikował wydaną 11 maja zeszłego roku decyzję papieża Franciszka, nakazującą prefektowi Kongregacji Nauki Wiary wprowadzenie do Katechizmu Kościoła Katolickiego stanowczej tezy, że kara śmierci jest niedopuszczalna. Zmiana nauczania wywołała reakcję konserwatystów. Pojawiają się nawet oskarżenia o herezję pod adresem papieża Franciszka.

Jak podawał dotąd artykuł 2267. Katechizmu, tradycyjna nauka Kościoła nie wykluczała stosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem. Nowy tekst tego artykułu głosi, iż „kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest zamachem na nienaruszalność i godność osoby”.

Taka zmiana wywołała reakcję ludzi Kościoła. Konserwatyści sugerują, że papież Franciszek jest heretykiem.

Prof. Jacek Bartyzel dokonał wymownego wpisu na jednym z portali społecznościowych.

„Jeżeli kara śmierci jest niedopuszczalna w świetle Ewangelii, to znaczy, że Kościół przez XX wieków, nauczając czegoś wręcz przeciwnego, pozostawał w błędzie. Błądził więc sam Ewangelista Łukasz, przekazujący wyznanie wiary pierwszego zbawionego – Dobrego Łotra na Golgocie, zaświadczającego słuszności kary, na którą został skazany; błądzili Apostołowie, błądziło 260 papieży, błądziły sobory i synody, błądzili Ojcowie i Doktorzy Kościoła, błądzili wszyscy uznani teologowie i kanoniści. A jeżeli tak, to przez te XX wieków Duch Święty był nieobecny w Kościele i każda inwokacja każdego soboru definiującego jakikolwiek dogmat: „postanowiliśmy bowiem Duch Święty i my” była pustotą, kłamstwem i nadużyciem. W ostateczności zatem to sam Jezus Chrystus byłby zwodzicielem obiecując Kościołowi pozostawienie mu w jego doczesnej peregrynacji Ducha Pocieszyciela. Takie są logiczne konsekwencje herezji bergogliańskiej.

Z kolei prof. Adam Wielomski z okazji zmiany Katechizmu przypomniał swój tekst z 2007 roku, w którym czytamy m.in.:

„Żaden papież i żaden autorytet kościelny nie może zmienić obiektywnego faktu, że kara śmierci jest zgodna z nauczaniem Kościoła. (..) Czy katolik może nie zgodzić się z niezmiennym i nieomylnym nauczaniem Kościoła? Może, ale przestając być katolikiem. Każdy, kto głosi, że Kościół katolicki kiedyś aprobował karę śmierci, a dziś już tego nie czyni, jest tym samym heretykiem.

Na swoim profilu społecznościowym prof. Wielomski napisał także:

„Problem papieża-heretyka od stuleci nurtuje kanonistów. Wedle Pastor Aeternus (1870) papież jest nieomylny, ale przed nikim nie odpowiada. Zarazem jest nieomylny tylko wtedy, gdy głosi naukę zgodną z Tradycją. Kanoniści nie potrafią odpowiedzieć na pytanie: co zrobić z papieżem-heretykiem, który nauczałby wbrew Tradycji? Problem może nie być tylko teoretyczny.

Czy mamy już do czynienia z papieżem Franciszkiem heretykiem? Konserwatyści jak widać nie mają już wątpliwości.