Justyna Żyła zmierza w stronę kolejnej porażki? „Po klęsce w telewizji postanowiła nieco zmienić kierunek”

Justyna Żyła. / foto: Instagram

Odkąd Justyna Żyła zaczęła ujawniać kulisy burzliwego rozstania z Piotrem, stała się ulubienicą plotkarskich mediów i pnie się po szczeblach celebryckiej kariery. Miała już własny program, występuje w „Tańcu z gwiazdami”, a teraz zdradziła kolejne plany. W żadnym wypadku nie przeszkadza jej to, że za cokolwiek się zabierze, okazuje się porażką.

Chciałabym wydać książkę, mam też kilka innych pomysłów – przyznała ostatnio.

Justyna przez wiele lat pozostawała w cieniu męża. Teraz jednak pokazuje oblicze rasowej celebrytki. Publiczne pranie brudów i sesja w „Playboyu” poskutkowały żywym zainteresowaniem mediów. To z kolei doprowadziło ją do „Tańca z gwiazdami” i poprowadzenia autorskiego programu „Justyna Żyła. Pierzemy brudy do czysta”.

Jednak szybko wyszło na jaw, że nie były to najbardziej udane projekty. Zarówno program Justyny, jak i jej popisy na parkiecie okazały się prawdziwymi niewypałami. Widzowie i jurorzy nie zostawili na celebrytce suchej nitki.

Justyna Żyła postanowiła nieco zmienić kierunek. Zrozumiała, że przyszłość w telewizji i tańcu może nie być dla niej. Poszukała więc alternatywy i przyznała, że po „Tańcu z gwiazdami” zamierza wydać książkę.

Dostałam propozycję wydania książki, ale na to przyjdzie czas, dajcie mi się nauczyć do następnego tańca, żeby znowu nie było, że mi te nogi przymuruje – twierdziła.

Jednak fani nie mają co liczyć na dużo słodkości. – Ze słodyczy najbardziej lubię schabowego, nie lubię piec ciast, bo moja mama jest cukiernikiem. Ja na ostro, na pikantnie. Tak, chciałabym wydać książkę, mam też kilka innych pomysłów – przyznała Justyna Żyła.

Źródła: interia.pl/nczas.com

2 KOMENTARZE

  1. Daj jej szansę! Daj jej szansę! Grającym w totolotka w żadnym wypadku nie przeszkadza to, że jakikolwiek numer nie skreślą, okazuje się on porażką, a jakoś nikt się ich nie czepia, tylko biednej pani Żyły.
    PS. Gdyby nie lektura tego portalu, nie wiedziałbym, że taka osoba w ogóle istnieje.

Comments are closed.