Skandal w „Big Brother” TVN. Uczestnik zaczął czytać Pismo Święte. Lewaczka nie wytrzymała. „Dlatego na całym świecie cierpi tyle kobiet”

Kłótnia w programie
Kłótnia w programie "Big Brother". / foto: Instagram/bigbrother.tvn7

Program „Big Brother” zapewne przez kolejnych kilka miesięcy trwania dostarczy nam całą masę skandali i skandalików. Tym razem doszło do spięcia między weganką, a mężczyzną, który już na wstępie programu opowiedział o swojej religijności.

Program „Big Brother” powrócił na antenę TVN7 po kilkunastu latach przerwy. W nowej odsłonie nie brakuje barwnych postaci, a dwiema z nich są na pewno Justyna Żak, znana jako „Juszes”, a także Daniel Barłóg.

„Juszes” słynie z tego, że jest weganką i prowadzi kanał na YouTube. Na swoim kanale opowiada o zaletach bycia weganką, a w programie przekonuje, że wszyscy powinni zostać weganami i zrezygnować z jedzenia mięsa.

Zdaje się, że idzie jej to całkiem nieźle, bo już pierwszego dnia wszyscy zjedli wegański obiad. Żak ma jasne poglądy i chętnie się nimi dzieli, co z pewnością doprowadzi jeszcze do wielu spięć.

Tymczasem w programie pojawił się też gorliwy katolik – Daniel Barłóg, który zaczął edukować innych uczestników z podejścia Pisma Świętego między innymi do seksu przedmałżeńskiego i rozwodów.

Stanowisko Daniela było bardzo wyraźnie krytyczne, a Żak nie mogła się z tym zgodzić. – Właśnie dlatego na całym świecie cierpi tyle kobiet – stwierdziła.

Już po dyskusji Justyna i Daniel spotkali się ponownie w kuchni. Tam kiedy emocje już opadły Justyna powiedziała, że darzy Daniela dużym szacunkiem. – Jesteś dla mnie zjawiskiem – powiedziała.