Świat na krawędzi wojny. Rosyjskie myśliwce przechwyciły amerykańskie bombowce strategiczne nad Bałtykiem [VIDEO]

rosyjskie myśliwce Su-27 przechwyciły amerykański bombowiec B-52H nad Morzem Bałtyckim fot. You Tube @Минобороны России
rosyjskie myśliwce Su-27 przechwyciły amerykański bombowiec B-52H nad Morzem Bałtyckim fot. You Tube @Минобороны России

Rosyjskie myśliwce Su-27 przechwyciły nad Morzem Bałtyckim dwa amerykańskie bombowce B-52H, które udawały się na ćwiczenia nad Litwą i Polską.

Rosjanie poderwali dwa myśliwce Su-27 z lotniska w Obwodzie Kaliningradzkim po tym, gdy ich systemy radarowe wykryły niezidentyfikowany samolot. Ponieważ miał on wyłączony transponder, wysłano parę dyżurną, która przechwyciła i zidentyfikowała maszyną.

Okazał się nią być amerykański bombowiec B-52H Stratofortress należący do Amerykańskich Sił Powietrznych (USAF). Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że samolot został zmuszony do zmiany kursu, a gdy przestał zbliżać się do granic Rosji, rosyjskie myśliwce Su-27 zawróciły do bazy. Do przechwycenia doszło 20 marca tego roku.

Rzecznik prasowy US Air Force w Europie i Afryce, Renae Pittman, zaprzeczyła, by amerykański bombowiec B-52H zmienił zaplanowaną trasę przelotu.

– Bombowiec B-52H wykonywał rutynowe operacje w międzynarodowej przestrzeni powietrznej – podkreśliła Pittman. Jak dodała tego typu misje mają na celu podkreślenie zaangażowania USA w światowe bezpieczeństwo i stabilizację.

W rzeczywistości w zdarzeniu uczestniczyły dwie amerykańskie maszyny o numerach 61-0013 i 60-0024. Drugi z amerykańskich samolotów leciał z włączonym transponderem co, w przeciwieństwie do samolotów rosyjskich, jest rutynową praktyką w przypadku operacji w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nie będących misjami bojowymi. Możliwe więc, że Amerykanie testowali rosyjskie możliwości w zakresie wczesnego wykrywania i rozpoznawania celów.

Amerykańskie bombowce B-52H udawały się na misje szkoleniowe nad terytorium Litwy i Polski. Wzięły udział w ćwiczeniach z udziałem tak zwanych Joint Terminal Attack Controllers, przydzielonymi do wielonarodowej batalionowej grupy bojowej na Litwie oraz ćwiczyły z Grupą Bojową Polska. Na terenie Litwy B-52 dokonywały zrzutu bomb ćwiczebnych oraz doskonaliły elementy bezpośredniego wsparcia lotniczego (CAS).

Amerykańskie bombowce operują z bazy RAF w Fairford w Wielkiej Brytanii. Sześć bombowców B-52H należących do 2 Skrzydła Lotnictwa Bombowego USAF stacjonującego w Barksdale Air Force Base w Luizjanie w USA, przybyło do niej w piątek 14 marca. Prawdopodobnie w tym tygodniu dołączyła do niech kolejna maszyna tego typu.

W ostatnich dniach operujące z bazy amerykańskie bombowce przeprowadziły szereg misji treningowych w rejonie Morza Bałtyckiego, Morza Barentsa, a także w Grecji i Rumunii.

21 KOMENTARZE

  1. A gdyby tak otworzyły ogień do niewinnego bombowca ?;) A tak na poważnie to nawet USA nie wypierają się tej prowokacji.

  2. Amerykańskie siły powietrzne stosują tę samą taktykę co polscy górnicy. Do komentowania zdarzeń zupełnie nieznanych kobietom – na rzeczników wyznaczają właśnie żołdaków i górników spódnicach.J ako, że te szturmoki powtórzą dokładnie to co im prezesy podyktują do podania.

    górniczka podaje, że w płucach spalonego górnika nie wykryto śladów metanu a lotnicza zupa myśli że transponder to ten sterczący ogon z tyło.

  3. cyt:”zaangażowania USA w światowe bezpieczeństwo i stabilizację”
    no śmiechłem :D

  4. Co bombowiec robi nad Bałtykiem, szykujemy się do wojny z Rosją? Może następnym razem Ruscy go zestrzelą i będzie incydent dyplomatyczny

    • Pamiętasz może incydent z przed kilkunastu lat gdy chiński myśliwiec F-8 II zderzył się podczas podobnej akcji z amerykańskim EA-3A Aries II? Wówczas Chińczycy przetrzymywali uszkodzony samolot amerykański a pilotów oskarżono o szpiegostwo. Mimo tego że rozebrali samolot na części by go zbadać ostatecznie sprawa rozeszła się po kościach. Gdyby zaś Rosjanie otworzyli celny ogień do B-52 byłoby to równoznaczne z wypowiedzeniem wojny. Może gdyby to były strzały ostrzegawcze daleko obok samolotu wówczas najprawdopodobniej skończyłoby się na wymianie not dyplomatycznych.

  5. Od dziesiatek lat zyjemy na „krawedzi wojny” i nic sie nie zmienia. Tak samo i teraz, wojny nie bedzie bo nie byloby zwyciezow. Takie robienie wojennej atmosfery, swietnie pomaga gospodarce i nikt sie nie wychyli, zeby powiedziec dziennikarzom, skonczcie z tym straszeniem.

  6. wg. tzw przepowiedni konflikt wybuchnie, gdy wszyscy będą się cieszyli, że zakończyli sprawę ISIS.

  7. Irytują mnie te nagłówki których używają twórcy tekstów, powielanie informacji i mijający się z prawdą tytuł. Radzę więcej uwagi poświęcić na redagowanie tekstu, widać że wszystko na szybko oby tylko coś było, rezygnuję z czytania tekstów na tym serwisie powodzenia

  8. Świat cały czas jest na krawędzi wojny.Lot bombowców strategicznych to projekcja siły,Rosja robi to non-stop.Nie jest to zatem jakieś nadzwyczajne wydarzenie.

    • Co robił bombowiec strategiczny kraju „światowego anioła pokoju” 10 tyś.km od Bałtyku? – Ten kraj nie prowokuje, ten kraj prowadzi wojnę, przez 70 lat tzw. czasu pokoju po II wojnie wymordował wiecej ludzi jak zginęło w całej II wojnie. Prowokuje to CIA organizacja której musi słuchać prezydent, albo skończy jak Kenedy. Organizacja która wywołała, wszystkie konflikty, zamachy, zamachy stanu itd. np. na Ukrainie, przy wydanej pomocy Polski obecnego tow. broni i ramię w ramię nasi żołnierze przyzwyczajają się do masowego mordowani ludzi tyś.km od Polski i to w krajach, które kiedyś były nam przyjazne, szanowały nas. Tylko dlatego że nie chciały witać rożami okupantów jak my Polacy…..l

  9. Slow brakuje zeby opisac „inteligencje” i „madrosc” piszacych a wlasciwie tytulujacych niektore teksty …
    „Swiat na krawedzi wojny” … Bo dwa bombowce przelecialy i dwa mysliwce zostaly poderwane zeby przechwycic. A nawet nie przechwycic tylko popilnowac. Nikt nikogo nie zestrzelil nawet ale juz swiat jest na krawedzi wojny. Co za …

  10. Zastanwim się czy na dziennikrzy biorą debili. Wody międzynarodowe, leci coś z wyłączonym trnsporderem w pobliżu grnicy z np: rosją. Mają prwo poderwać swoje myśliwce. A jak my Polacy w tych samych okolicznościach podrywamy myśliwce to jest OK ? Hipokryzja okraszona histerią a w rzeczywistości każdy kraj na całej kuli ziemskiej zrobi to samo. I w czym jest problem ? Amerykanie święte krowy mogą wszystko, latać bombowcami strategicznymi i nic im nie wolno zrobić bo zarz obrżeni ? Debilizm.

  11. I po co takie manewry…jestem pokoleniem młodym…i pamiętam co NASZE babcie i dziadkowie opowiadali…..nigdy więcej…wojen..nigdy……sami to przeżywali i po co to nam…

  12. Oczywiście, że drugi samolot miał wyłączony transponder! Dla niezapominanych z lataniem: tylko dowódca szyku leci z włączanym transponderem. Gdyby transponder był włączone w każdej maszynie w szyku, system TCAS, który zapobiega zderzaniu się samolotów w locie, a bazuje na sygnałach z transponderów, wygłosiłbym całą litanię alarmów, że samoloty są za blisko siebie, i wymusił separacje.
    Odnośnie latania bombowcami to nie jedyny przypadek tego dnia :) 20 marca na teren Polski wleciały dwa zespoły (przynajmniej tyle widziałem) B-52 jeden przyleciał z zachodu wszedł w Polską przestrzeń powietrzną w okolicach Zielonej Góry, przeleciał nad Wrocławiem i Krakowem kierując się w kierunku Rumuni. Drugi też nad morzem Bałtyckim (nie wiem czy to ten sam) wszedł w przestrzeń powierzą RP w okolicach Kołobrzegu (więc niespecjalnie blisko terytorium Rosji). Oba loty były zgłaszane i oba zespoły miały włączony transponder (u dowódcy).

  13. Ale głupi ten wasz potal o dziennikarzynie nie wspomnę…
    Na krawędzi.

  14. Być Może i jest, jednak to od nas zależy czy do niej dojdzie. Osobiście nie mam zamiaru brać udział w żadnych walkach o nic i nikt mnie do nich nie zmusi. Z dwóch powodów. 1 Religia i wiara w Chrystusa, 2. Nie zamierzam walczyć po to ,aby ktoś na tym zarabiał

Comments are closed.