
Oleg Riezanow ustanowił już swój 12 rekord związany z działaniem w ekstremalnych warunkach. Tym razem ubrany tylko w slipki wyskoczył ze spadochronem w mroźnej Jakucji.
Riezanow nazywany „Panem Zimna” dokonał kolejnego niezwykłego wyczyny. Przy temperaturze -23 stopnie wyskoczył ze spadochronem z samolotu nad Jakucją ubrany tylko w slipki. Skok wykonał z wysokości 4,1 kilometra.
Riezanow był przyczepiony do ubranego w kombinezon instruktora spadochronowego. W czasie lotu w ekstremalnych warunkach mógł stracić przytomność, bądź nie być w stanie samodzielnie otworzyć spadochronu.
– Lądowanie było wspaniałe. Wpadliśmy w zaspę trzy kilometry od celu – powiedział w rozmowie z lokalną stacją telewizyjną Jakucja 24 TV.
Riezanow jak sam opowiada uprawia starą, rosyjską sztukę przetrwania w ekstremalnych warunkach. Pływa zimą w morzu i rzekach, zakopuje się w śniegu. Według niego to część rosyjskiej tradycji i rytuałów ruskich wojów.