
W centrum handlowym w brytyjskim Luton w niedzielne przedpołudnie doszło do awantury kilku młodzieńców. Zjawisko obecne pod każdą szerokością geograficzną. Zaczęło się podobno od „złego” spojrzenia 18-latka, a skończyło jego śmiercią.
W Wielkiej Brytanii utrzymuje się moda na noszenie noży, a że każda strzelba która wisi na ścianie w I akcie, powinna w końcu, wcześniej, czy później wystrzelić, to czasami dzieje się tak i w dramacie życia.
Trójka młodych chłopaków uzbrojonych w „białą broń” wybrała się do centrum handlowego z powziętym z góry zamiarem rozróby. Na swojej drodze spotkali 18-letniego Azaana Johna Kaleema, też zgodnie z modą, posiadacza noża. Wystarczyło jedno spojrzenie…
Co działo się dalej, pokazuje mrożący krew w żyłach film. Jest to jednak kawałek rzeczywistości współczesnej przestępczości brytyjskiej. I nie wiadomo do końca, czy patronuje temu historia Kuby Rozpruwacza, czy też jest to zaraza przywleczona na Wyspy.
Bójka nastolatków z użyciem noży i meczety kończy się tragicznie. Azaan upada na ziemię, leje się z niego krew, a na wszelką pomoc okazuje się za późno. Łączna wysokość kar dla chłopaków, którzy byli sprawcami to 63 lata więzienia.





![Tylko cztery partie w Sejmie. Konfederacja traci, Korona zyskuje, PiS goni KO [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/10/sejm-glosowanie-100x70.jpg)


