Skandal! Dobromir Sośnierz ofiarą homoterroru. Europoseł partii KORWiN ma poważne kłopoty

Dobromir Sośnierz. Foto: yt/SośnierzTV
Dobromir Sośnierz. Foto: yt/SośnierzTV

Dobromir Sośnierz padł ofiarą terroru politpoprawności politycznej i cenzury w mediach społecznościowych. Europoseł partii KORWiN został zablokowany na Twitterze, a Facebook usunął jego wpis. Sośnierz postanowił opublikować go po raz kolejny z wycięciem zakazanych słów.

Mój wczorajszy wpis, usunięty przez FB, dostępny jest na portalu Minds. Jak to nie pomoże, to trzeba będzie je kolportować na ulotkach w drugim obiegu, jak za komuny – pisze kpiąco na Facebooku poseł Sośnierz. Za co konkretnie został zablokowany Europoseł partii KORWiN.

Starałem się wytłumaczyć, że twierdzenie, że homoseksualizm jest [***cenzura***], nie oznacza żadnej nienawiści. No cóż, nie dotarło. Fajnie, żeby wszyscy wiedzieli, jak wygląda wolność słowa w wykonaniu lewactwa – dodaje Sośnierz.

Oto treść wpisu Sośnierza, który został usunięty z Facebooka:

Drogi Facebooku !

Z cały szacunkiem należy stwierdzić, że homoseksualizm JEST dewiacją, a więc biologicznie niewłaściwym ukierunkowaniem popędu płciowego. Nic na to nie poradzę, po prostu fakt, że tak ukierunkowany popęd płciowy prowadzi do poszukiwania partnera niezdolnego do spłodzenia potomstwa z osobą poszukującą — a w konsekwencji do jej genetycznej śmierci — determinuje wniosek, że to ukierunkowanie jest niewłaściwe (obniża wartość przystosowawczą osobnika). Mówiąc prościej popęd płciowy skierowany na osoby tej samej płci nie spełnia swojej biologicznej funkcji, jaką jest skłonienie osobnika do spłodzenia potomstwa.

Nie rozumiem, co to ma wspólnego z nienawiścią. Ze zdania „homoseksualizm jest dewiacją” w żaden sposób nie wynika zdanie „nienawidzę homoseksualistów”. Tak samo jak ze zdania „rotacyzm jest wadą wymowy” nie wynika zdanie „nienawidzę rerających”.

Tak, to moja wada wymowy — i nie będę z tego powodu twierdził, że nie jest to wada, tylko „inna orientacja ortofoniczna”.

Zgodziliśmy się w Europie zaprzestać represjonowania homoseksualizmu (słusznie !), ale oczekujemy, że homoseksualiści uszanują nasze prawo do wyrażania swoich ocen moralnych albo stwierdzania faktów biologicznych — nawet wtedy, jeśli uważają, że się mylimy.

Bo ja jestem gotowy bronić prawa homoseksualistów (i nie tylko) do czynienia tych swoich bezeceństw i opowiadania nonsensów — chociaż jestem przekonany, że głęboko się mylą, twierdząc, że homoseksualizm nie jest odchyleniem od normy — ale oczekuję, że oni również uszanują moje prawo do nazywania tego bezeceństwami i bzdurami. A kto nie szanuje wolności innych, sam na nią nie zasługuje !

Obawiam się, że homolobby doigra się poważnych problemów dla swoich ulubieńców, jeśli dalej będzie tak ostro grało. Już teraz wkurzony Grzegorz Braun zaczyna proponować powrót do penalizacji homoseksualizmu. Akcja powoduje reakcję, eskalowanie konfliktu przez terroryzowanie całego świata poprawnością polityczną doprowadzi w końcu do gwałtownej odpowiedzi.

https://www.minds.com/newsfeed/956468942665830400