Ta suma szokuje. Gest marszałka. Kuchciński organizuje „podwózki” znajomym rządowym samolotem…

fot: facebook.com

W sieci wybuchła burza po tym, jak posłanka Wróblewska opublikowała na Facebooku zdjęcie, na którym pochwaliła się podróżą rządowym samolotem z marszałkiem Kuchcińskim. Miła wycieczka kosztowała podatników 40 tysięcy złotych. Nim posłanka usunęła niefortunne zdjęcie, było już za późno.

Do 2016 roku, kiedy to prawo i sprawiedliwość zdecydowało się zakupić nowe samoloty rządowe, politycy wyższego szczebla odbywali podróże służbowe samolotami rejsowymi lub wyczarterowanymi od PLL LOT Embraerami 175. Teraz członkowie rządu podróżują samolotem typu Gulfstream 550 za 500 milionów złotych, z którego korzystają takie sławy jak Beyonce, emir Kuwejtu i król Szwecji. Do tego szacownego grona dołączył ostatnio Marek Kuchciński.

według doniesień Faktu, marszałek lata rządowym samolotem na weekend do domu, a przy okazji postanowił podrzucić do Rzeszowa znajomych z partii: posła Stanisława Piotrowicza i posłankę Krystynę Wróblewską. Koszt lotu oszacowano na 40 tysięcy złotych.

Sprawa wyszła na jaw dzięki samej posłance Wróblewskiej, która umieściła fotki z luksusowego samolotu na Facebooku. Ostatecznie postanowiła je usunąć, ale było już za późno, a sprawa wywołała oburzenie opinii publicznej.

Zrobiła to, żeby uniknąć niepotrzebnego hejtu – tłumaczył decyzję asystent posłanki.

Centrum Informacyjne Sejmu natychmiast zareagowało przekonując, że podróż miała charakter służbowy. Niestety, nie zdradzono w jakim celu marszałek udał się do Rzeszowa, ana oficjalnej stronie internetowej brak jakichkolwiek informacji na temat odbywającego się wydarzenia z udziałem Kuchcińskiego w tamtym regionie.