Liroy w mateczniku Pei. Kandydat Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy chce ostro walczyć w Parlamencie Europejskim

Przedstawiciele Konfederacji KORWiN, Braun, Liroy oraz Narodowcy. / foto: PAP/Jakub Kamiński
Przedstawiciele Konfederacji KORWiN, Braun, Liroy oraz Narodowcy. / foto: PAP/Jakub Kamiński

O pozytywny wizerunek Polski w świecie chce zadbać – jako europoseł – lider wielkopolskiej listy Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy do PE, Piotr Liroy-Marzec. W poniedziałek w Poznaniu przekonywał, że będzie głosem tych, którzy dotąd nie byli reprezentowani w europarlamencie.

Liroy-Marzec zapowiedział w poniedziałek na konferencji prasowej, że kampania Konfederacji przed majowymi wyborami polegać będzie w dużej mierze na spotkaniach z ludźmi i rozmowach o tym, jak działa UE i europarlament.

„Musimy walczyć o podmiotowość w UE. Mamy coraz więcej ludzi, który są świadomi tego, co dzieje się w UE, jak przebiegają procesy na poziomie unijnym, jakich mamy tam reprezentantów. Do tej pory ten kapitał rozbijał się pomiędzy dwa obozy, które nie biły się wystarczająco dobrze o interesy Polaków. Reprezentujemy ludzi, którzy dotąd nie byli reprezentowani w PE” – podkreślił Liroy-Marzec.

„Poprzez wejście do PE chciałbym pokazać, jak można pracować dla ludzi – bez względu na to, czy jest się w jakiejś partii, czy nie. Jestem autorem jedynej opozycyjnej ustawy przyjętej przez Sejm obecnej kadencji, umożliwiającej stosowanie w lecznictwie medycznej marihuany. Liczę na to, że ludzie wiedzą, że jestem nie posłem, ale posłańcem ludzi, aby działać w ich interesie – tak traktuję swoją misję w polityce” – wyjaśnił.

Pytany, czym będzie chciał się zająć w PE wskazał, że będzie kontynuował dotychczasowe działania m.in. na polu dyplomacji kulturalnej.

„(Ignacy Jan) Paderewski powiedział bardzo mądrze, że bez dostępu ludzi na świecie do polskiej kultury, nie będziemy nigdy krajem, który będzie rozpoznawalny i odpowiednio traktowany. Wielka Brytania, Niemcy od lat mają agendy promujące swoją kulturę, dlatego nie mają tylu problemów dyplomatycznych co Polska. Będę się też skupiał na kwestiach związanych z większym dostępem do medycznej marihuany w Europie. Nikt na forum europejskim nie bije się o nasze sprawy związane z nowymi technologiami – chcę to zmienić” – zadeklarował.

Liroy-Marzec jest kolejnym liderem listy do PE w Wielkopolsce, który pochodzi spoza regionu. Na czele wielkopolskiej listy Koalicji Europejskiej jest b. premier Ewa Kopacz, listę PiS otwiera Zdzisław Krasnodębski.

„Ja w przeciwieństwie do tych państwa zbiłem tutaj dość duży kapitał rozpoznawalności i szacunku wśród ludzi. Przypomnę tylko, że Wielkopolska prawie zawsze była drugim regionem, po Świętokrzyskiem, jeśli chodzi o sprzedaż moich płyt. Często mówiłem na nich o sprawach społecznych, które dotyczą zarówno ziemi świętokrzyskiej, jak i Wielkopolski” – powiedział Liroy. (PAP)