Kadr z serialu
Kadr z serialu "Stulecie winnych". Fot. materiały prasowe
REKLAMA

TVP chwali się nowym sukcesem – dobrą oglądalnością serialu „Stulecie Winnych” nadawanego w niedzielę po „Wiadomościach”. I miałby powód, bo serial jest sprawnie zrobiony, gdyby nie fakt, że jest jednocześnie przesiąknięty do cna lewacką propagandą. Tym razem PiS-owska telewizja pod władzą prezesa Jacka Kurskiego propaguje feminizm.

Najnowszy odcinek został zdominowany przez wątek feministyczny. Kilkakrotnie narracja nachalnie promuje walkę sufrażystek o możliwość głosowania dla kobiet. Tak, jakby właśnie ta kwestia była najważniejsza dla Polski w 1918 roku. Sposób prezentacji tematu wyraźnie wskazuje, że ruch sufrażystek był czymś w rodzaju prekursora ruchu aborcyjnego ruchu Czarnych Parasolek.

REKLAMA

Mało tego. Aktorka będąca jedną z głównych bohaterek serialu – Katarzyna Kwiatkowska – to jednocześnie prezenterka „Szkła Kontaktowego” z TVN i zdeklarowana lewaczka. To zresztą skandal sam w sobie, że TVP Kurskiego promuje jedną z najbardziej zajadłych hejterek PiS-u jaką jest Kwiatkowska.

A oprócz tego w serialu jest jak u Smarzowskiego. Polaczki głównie piją i się gżą. Za to Żydzi w szynkach są godni największego szacunku. I tylko niestety ci endecy tak strasznie ich nienawidzą.

To wszystko znajdziecie w wizji historii wg TVP Kurskiego wyłożonej m.in przez prowadzącą „Szkła Kontaktowego” z TVN.

REKLAMA